To nie jest wina
Mojej żony skórsyńskie szatany
Że ja jestem czasem
Może i nazbyt często zresztą
Jak wilk zraniony nie tylko
Z rana to jest wasza
Wina szatany przeciążenia nieustannego
Stresu i groźby przemocy którą
Nam szatany nieustanie serwujecie wy
I sprzedajne judaszowe łajdactwo wszelkie
I wszelkich zresztą truć waszych
Bezpośrednich i tego jadu którym
Próbujecie choćby nas wszędzie oszpecać
Nie tylko truć pośrednio bezpośrednio

To nie jest wina mojej
Żony lecz wasza skórsyńskie szatany
Że jestem czasem jak wilk
Ranny wyjący z bólu wszechświata
Właśnie wobec wszelkich waszych szataństw
Obłudy zbrodni chorej i przemocy
Żądzy śmierci zniewolenia zniszczenia wojny
Którą toczycie podług szatana
Z dziećmi Bożymi tymi i
Wszystkim co należy do Boga
Nie do was uzurpatorzy szatańscy
My Boga nasi i nasze
Nie żądzy nienawistnej naszych zbrodnie
Ani mi Ani jakkolwiek gdziekolwiek
Wszelacy degeneraci szatańscy bestie łajdactwo
Z nami naszymi i naszym
Bóg jest mścicielem tych rzeczy
Wbrew waszej wszelkiej szatańskiej obłudzie
I niech idą precz wasi
Skurvieni sprzedawczykowstwem wszelcy słudzy zbrodni
Tych bestii i szatana jednoznacznie
Kim by nie byli ci
Obłudnicy zbrodniczy szatańsko złu łajdaczący

A teraz szatańskie skórsyny to
Jeszcze zobacz jakie to obłudniki
Jak nie trafisz na paliwo
To złe to z poziomu
Obsługi stacji nie dadzą ci
Szatany zatankować do pełna takie
To skórsyny szatańskie zepsute zdegenerowane
Byleby tylko nas zatrzymać w
Locie byleby uderzać w naszą
Pracę we współpracowników dóbr wszelkich
Takie to totalne szatany skórsyńskie
I najlepiej by nikt odpowiednio
Też naszych samochodów nie naprawił
Dobrze to przecież ma służyć
Tym degeneratom by nas niszczyć
Nas naszych i nasze
Na sposoby zresztą możliwe wszelakie
Jak nie bezpośrednio to podstępem
Wszelkim szatańskim możliwym zresztą uderzając
Też w tych którzy jakiemukolwiek
Dobru naszemu zechcą służyć
Podług pokory Bożej bo oni
Skórsyny szatańskie na wszystko szantaże
Z groźba swych zbrodni poronionych
Szatany szatanić chcą wszędzie zawsze
I tak też dążą do
Swych popapranych zbrodni obłędem wynaturzeń
Wyjechani nienawiścią złowrogą Boga wrogowie
I dobra wszelkiego Bożych dzieci
Jezu ufam Tobie Maryjo wspomóż