Ks. Paweł – Jak w uczniowskim zeszycie
Nie jestem przeciwko żadnemu dogmatowi
Wiary mojej matki Kościoła Świętego
Staram się nie tylko bynajmniej
Nie wykraczać przeciwko Przykazaniom Bożym
Ale iść pełną drogą Bożą
Być uczniem wiernym czystym Chrystusa
Ogromnym kosztem rzucając na szali
Wszystko moje naprzeciw światu temu
Nawet kosztem mojego życia wolności
Każdego dnia od świtu do
Nocy nawet przez sen znosimy
Z żoną jako małżeństwo Boże
Wszelkie prześladowania tych szatanów bestii
I usłużnego im łajdactwa obłudą
Ku zbrodniom nam naszemu naszym
Nie jestem przeciwko papieżowi Leonowi
Nie nawołuję do nieposłuszeństwa wobec
Stolicy Piotrowej podług prawdy Bożej
Choć tak mogło to gdzieniegdzie
Może i zabrzmieć ale jeśli
Zastanówcie się tylko dobrze ja
Mówię prawdę o manekinowym papiestwie
Podszywającym się pod prawowiernych następców
Św. Piotra to co wtedy
Czy rzeczywiście godziwym jest poddawanie
Mojej wiary choćby ekskomunice kiedy
My ja zwłaszcza znosimy nieustanne
Prześladowania tych szatanów obłudników zbrodniarzy
Od lat już tylu bezwzględnie
Czy godziwym jest niejako rzucanie
Choćby Bractwa tym szatanom krwiożerczym
Na pożarcie przecież oni ich
Za rygoryzm radykalizm wiary nienawidzą
Jak nas z całych sił
A jednocześnie podawanie w Kościele
Do czczenia pacyn „ohydy spustoszenia”
Zastanówcie się dobrze nad tym
Czy czasem nie mówię prawdy
O tym manekinie parodiującym papiestwo
To prawdziwe tak naprawdę szatańsko
Albo zastanówcie się też dobrze
Co jest godziwe wszędzie zawsze
Podług najlepszego rozeznania spraw Pana
A jeśli się nie mylę
Że w ten sposób papiestwo
Jest prowadzone na man-owce przeciwko
Tym prawdziwym dzieciom Boga owcom
Tylko rozeznajcie to wszystko właściwe
Co jest godziwe co właściwe

A teraz też przepraszam wojsko
Ale jeśli mam być prawdziwym
Mężem Bożym to nie mogę
Zaprzeczyć istocie sakramentu małżeństwa i
Swojej żony rzucić na pożarcie
Tym szatańskim bestiom zepsutemu łajdactwu
To się nie godzi najpierw
Podług sakramentu Bożego małżeństwa a
Potem że ona nigdy mi
Nie wyrządziła nic złego a
Nie płaci się złem za
Dobro nawet tylko na zło
Szatańskie wobec kogoś się godząc
I rodzina też to musi
Zrozumieć że to wierne bycie
Mężem Bożym zobowiązuje mnie całkowicie
Do wierności czystości najpierw zawsze
Wobec żony tego co mamy
Dopiero potem w dalszej kolejności
Do spraw wszelkich następnych kolejnych

I ani mi Ani z
Nami naszymi i naszym idźcie
Precz obłudnicy zbrodniczy szatańscy bestie
I łajdactwo zepsute sromotą zarówno
Które to szatany coraz bardziej
Chcą eskalować przemoc i obłudę
Bo to idzie w parze
Popaprańcy złem wszelkim tych szatanów
Ufam Tobie Panie ave Maria
Módl się za nami
Nasza i świata Pocieszenia Pani