To jak tam skórsyny szatańskie
Można i powoli acz też
Niejako lawinowo po kolei wykańczać
Mam stracić pracę bo przecież
Mamy kredyt wysoki tak też
Można wykończyć a i zablokować
Środki na koncie totalne szatany
To jak tam ksiegłóweczka łajdacka
Ma już przejąć czyjąś firmę
Za odpowiednie podług bestii bydlactwa
Jak tam właściciele już wykończeni
Czy może jeszcze trochę im
Być pozwoli łaskawość szatańska bestii
Ciekawy jestem jaki pretekst znajdą
Ku temu szatany oczywiście niby
Winy mojej jakiejś w usunięciu
Mnie z tej pracy bardzo
Nie pasuje szatanom płynność finansowa
Przecież nasza z bratem podobnie
A jego też mają wykończyć
Tak jak z siostrą która
Już długo nie może znaleźć
Sobie pracy takie totalne szatany
A jak u nas zarobi
To też trzeba ją wykończyć
Czy też innego brata studenta
Szatany totalnie zdegenerowane i zepsute
Już nie wystarczy szatanom nas
Na każdym kroku ściganie trzeba
Jeszcze zabrać nam pracę i
Koniecznie uniemożliwić kwestię godziwego zarobku
Z żony pracą macie podobnie
Zrobić ach jak szybko popłyniemy
Kredyty nad zjedzą to może
I zabiorą nam wszystko metodą szatańską
Taką właśnie skórsyny totalne jak
Widać można wykańczać na wiele
Sposobów szatany opanowały to do
Parodii perfekcji czyli tej szatańskiej
Zła wszelkiego dla Bożych dzieci
A poza tym przecież zawsze
Też wszędzie można nas napadać
Zabijać prowokować też te zwierzęta
Je też trzeba wykończyć choćby
Tego pieska który tak przeszkadza
Ich szatańskim napaściom bydła sprzedajnego
Te same metody choćby prowokować
I będzie znowu że pies
Za dużo szczeka szatany totalne
I równie zepsute bydlaki choćby
Te pieprzone chamskie prymitywne chachłaki
A jak nie dopadły nas
Jeszcze obłudniki misiowe inni służbiści
Ze skutkiem utraty prawa jazdy czy
Wolności bo to też priorytet
Szatański tych złowrogich nienawistników złośliwych
Nigdy zemsty niesytych choćby
Za to co tu piszę
I że jeszcze nie wyszły
Im ich szataństwa podłe wszelkie
Także tego a poza tym
Spalić miejsca zniszczyć co nasze
I wszystkich którzy nam nie
Są nienawistni złośliwi perfidnie podli
Wobec tych innych dzieci Bożych
Jakżeż to nie bestie szatańskie
Jakżeż to nie bydlaki które
Służą takim wszelkim ich szataństwom
Chcąc przy okazji się bogacić
Na krzywdzie innych jak te
Prymitywne zepsute szatany złem wszelkim
Także jest wesoło tam tego
A to przecież wyimki tylko
Pełna przestrzeń ich szataństw już
Jest nawet trudna do diagnozy
Ten zła obłęd wobec tych
Których znienawidzili pełnią złowrogiej nienawiści
I stąd właśnie to wszystko
No cóż da Bóg przetrzymamy
Te ich wszelkie obłąkane szataństwa
W taki czy inny sposób
Jezu ufam Tobie Maryjo prowadź

Ani mi Ani z nami
Naszymi naszym idźcie precz wszelcy
Zepsuci obłudnicy zbrodniczy szatańscy wykolejenia
Człowieczeństwa podług tych zdegenerowanych bestii
Nawet jeśli udajcie głupów albo
Podług sromoty tych szatanów że
Wasza napastliwa agresja jest niby
Z jakiejś winy naszej oczywiście
Takiej która pasuje szataństwom bestii
Ich wyrafinowaniu ku zbrodniom
Z premedytacją szatańską tak naprawdę