Menu Zamknij

Mgła kłamstw smoleńskich obłudy podłej – ku zbrodniom / i jakiekolwiek prostackie całkowicie roszczenia kogokolwiek

Jak lubią szatanić skórsyny diabelskie
Pod zasłoną tej mgły smoleńskiej
Lubią także bestie i łajdactwo
Mgłę smoleńską jak ze smoły
Wszelkich kłamstw i obłudy podłej
Ku swym poronionym wykolejonym zbrodniom
Można przecież osaczyć zaczadzić wszystko
By dać zasłonę potworów zbrodniom

A do swej rozdziel-iny powiem
Tyle że nic nie macie
U nas i nie roście
Sobie chorych pretensji podług bestii
Zwłaszcza wobec niej żony mej
Zachowujecie się jak hien stado
Do prześladowań tych obłędnych szatanów
Dodając jej jeszcze troski męczeńskiej
Stado hien jeśli my zginiemy
To i tak wam się
To na nic nie przyda
Nic nie macie swego wy
U nas co nie przeszkadza
Mi jednak chronić i was
Przed zajadłością piekielną tych szatanów
Na miarę swoich skromnych możliwości
Bo mimo naszych słabości różnych
Czy immanentnych czy przydawanych przez
Tych szatanów bestie obłudę łajdactwa
My należymy w pełni całkowicie
Tylko do siebie podług wierności
Sakramentowi małżeństwa i nikt nic
Nie ma do nas prawa
Żadnego żadni uzurpatorzy szatańscy bestie
Zepsute łajdactwo ani wy też
Pomimo że jesteście rodziną a
Mam wam może przypominać gdzie
Byliście gdy byłem za przeproszeniem
W tzw. czarnej dupie przez
Różne trudne okresy mego życia
Mam wam o tym przypominać
Choć wiem też to np.
Że Pwla chcą wykańczać najpierw
Zresztą w zależności od konstelacji
Tych szatańskich was wszystkich
Wiem to też ale to
Was nie uprawnia do przydawania
Strapień ciężkich tej żonie mej
Nic nie macie u nas
I nie roście sobie podłych
Pretensji do niczego zresztą naszego
Tak jak my nie pożądamy
Niczego co wy sobie posiadacie
Koniec kropka lepiej się zastosujcie

Ani mi Ani zawsze trwałe
Z nami naszymi naszym wbrew
Obłudzie sromotnej bestii i łajdactwa
Z tymi zwierzętami które też
Lubi tak prowokować chachłactwo kołtuńskie
Sprzedawczykowstwem podług tych szatanów wierutnym
Wszelkimi prostackimi napaściami agresorów wyrodnych
Na tej tu ziemi polskiej
Czy tam jakichkolwiek służbistów bydlaczych
I z tymi do-łżyńskimi naszymi
Do-łożyć im skoro nam
Pomogli choćby zapobiec zdradzie prostackiej
Na śnie co lubią bestie
Tych chachłaków popieprzonych chamstwem wyrodnym
Perfidii bestii szatańskich czy tym
Że się przyczyniają byśmy mogli
Żyć i mieszkać tu normalnie
Oczywiście na miarę naszej obrony
Przed tymi szatanami wybujałymi zła
Przemocą wszelkich zbrodni z premedytacją
Wspomóż Panie i ave Maria
Teraz i zawsze my Wasi
Wbrew obłudzie podłej świata bestii
Łajdactwa i naszych różnych słabości
Jezu ufam Tobie Tyś Bogiem

( Krzysztof Zalewski – Jednakowi )