Zastanawialiście się nad takim paradoksem
Że imię księcia szatanów Lucyfer
Znaczy świetlisty jest to parodia
W obliczu tego co on
Czyni nieustannie czyli że chce
Zgasić wszelkie światła tego świata
Podobnie zresztą czynią te szatany
Wszelkimi kłamstwami i równoległymi zbrodniami

Po pierwsze diabeł chce odciągnąć
Ludzi od Boga zgasić im
To Światło prawdy wszelkimi kłamstwami
By ludzie żyli w ciemności
Grzechu zbrodni obłudy by ich
Wnętrza nie promieniowały Bogiem przemieniającym
Ich życie słowa i czyny
Bo szatan kirem śmierci podłości
Chce nakryć cały ten świat
By ludzie się zabijali nawzajem
By sobie zło czynili by
Upatrywali wrogów w dzieciach Bożych

Tak samo te szatany bestie
I równie zepsuci łajdactwo wszelakie
Chcą zgasić mi to światło
Czyli żonę dla małżeństwa naszego
Chcą zgasić światło Boże moje
Nakrywając to obłudy kłamstwami zbrodniami
Wreszcie promyczki naszych bliskich zwierząt
Też tych naszych wszelkich dóbr
Które są światłem dla świata
I to nie jest moja
Pycha lecz wyraz Bożych rozporządzeń
Którym zawsze sprzeciwia się szatan
I wszelkie obłędne syny diabła
Bo zbrodnie i obłudy kłamstwa
Są obłędem zła partykularnym wymiernym
Tak właśnie działają te szatany
A innego światła nie będzie
Tylko wieczna ciemność jeśli ci
Skonsumują pożądania swych zbrodni całkowicie
Podług szatana jest to wszystko

A tak jak w nocy
Do kogo miałbym się zwrócić
Jak to obłudnicy zablokowali mi
Możliwość płacenia na stacji telefonem
Po północy no do kogo
O szatany że niby im
Chodzi tylko o zbrodnie jej
Ale nie przeszkadza to szatanom
Czynić mi zbrodnie zresztą wszelkie
Jak też nam naszemu naszym
Obłędni obłudnicy popaprani w śmierci
Zniewoleniu zniszczeniu wszelkich zbrodni pożądaniach
Niewolnicy zbrodniami i kłamstwami szatana

A jak zgasną światła nasze
To nad tym światem chorym
Obłudą bestii łajdactwa i szatana
Zgasną wszelkie światła nie jest
To mój wymysł lecz wyraz
Sprawiedliwości Bożej i Opatrzności dla
Świata tego by się przemieniał
Wbrew wierutnym kłamstwom ku zbrodniom
Sromotnym tych całkowicie zdegenerowanych zepsutych
Albo uwierzycie Bogu albo parodiom
Szatana tych szatanów nie ma
Innej drogi dla tego świata
„Albo wóz albo przewóz” wbrew
Tej wszelkiej szatańskiej opętanej obłudzie
Innej drogi nie ma i
Nie będzie i nie pomogą
Tu żadne wykręty że niby
„Panu Bogu świeczkę diabłu ogarek”
„Że Boga można złapać sobie
Za nogi” i przechytrzyć Go
Jakimś podstępem jakąś opcją urojoną
Przez te bestie i łajdactwo
Bóg nie jest upośledzony chore
Obłędnie zbrodnicze szatany bestie łajdactwo
Na pewno odpowie na wszystkie
Opętane zbrodnie bestii łajdactwa obłudnych
Chcących zgasić światło to Boże
Nad tym biednym normalnie światem
Nawet jeśli byłby on najbogatszych
Materialnie to nie idzie niestety
W parze wręcz przeciwnie często
Bogactwo materialne z nędzą moralną
Idzie niestety tu w parze
W tym świecie chorym obłędnie
W którym rację przyznaje się
Zbrodni przemocy nie pokorze tych
I innych małych dzieci Bożych
Lecz w Bogu jest inaczej
Bóg zna serca wszystkich wasze
Obłudnicy i zbrodniarze i nasze
Te czyste podług w waszych
Jak mówi Słowo Boże
„Pełnych wszelkiego plugastwa” którego właśnie
Wyrazem służenie zbrodniom kłamstwom szatana
Jezu ufam Tobie ave Maria

Perfect & Łukasz Drapała – Parodią końca świata

/

( Lady Pank – Zostawcie Titanica

Lady Pank – Sztuka latania )