Nas oskarżają podług pożądań nienawistnych
Bestii szatańskich i zepsutego łajdactwa
Że nie jesteśmy małżeństwem idealnym
I mają rację w tym
Bo nie jesteśmy idealni i
Nigdy nie będziemy bo idealny
Jest Bóg tylko i wyłącznie
A my mamy być tylko
Obrazem jego wierności i czystości
Nie z jakiegoś tam powodu
Nie dla czegoś tam kolwiek
Lecz mimo wszystko tak jak
Wierny jest Bóg pomimo słabości
Poszczególnych ludzi całego rodzaju ludzkiego
A poza tym w tym
Wymiarze naszym „moc w słabości
Ma się doskonalić” podług też
Tego że wszystko my mamy
Opierać na Bogu bo my
Nasi i nasze jesteśmy Jego
Nikt i nic nie ma
Prawa do nas do dyktowania
Nam co powinniśmy żadni uzurpatorzy
Praw boskich bestie i łajdactwo
Czy ktokolwiek tam i zresztą
Bo my iść w Bogu
Zawsze mamy mimo naszych słabości
A nie podług upodobań kogokolwiek
I zobacz najchętniej nas oskarżają
Ci którzy podług Boga związki
Całkowicie nieuporządkowane mają moralnie rozwiązłością
Może pedzie LGBT gender itp.
Będą dyktować jak ma wyglądać
Podług Boga to prawdziwe małżeństwo
Czy tam jacy nieuporządkowani seksualnie itd.
Więc wbrew tej obłudzie powszechnej
My wytrwać mamy podług Boga
W tym związku pełnym słabości
(Nawiasem mówiąc też na skutek
Działań obłędnych łajdactwa i bestii)
Ale wiernym i czystym stałością
Tych postaw pełnych łaski Bożej
Nie pozorów różnych obłudy światowej
Dlatego ja będę powtarzał refren
(Jak mantrę te chore szatany
Zabić zniewolić zniszczyć wojnę wytoczyć
Zresztą wszelkim prawdziwym dzieciom Bożym)
Ten refren podług Bożego upodobania

Ani mi Ani z nami
Naszymi naszym idźcie precz obłudnicy
Wszelcy zbrodniczy myślący tylko na
Ten sposób ludzki nieuporządkowany Bożymi
Wartościami i postawami idźcie precz
Zbrodniarze którym się wydaje szatańsko
Że lepiej niż Bóg wiedzą
Ave Maryja prowadź nas Panie
Drogą słabości lecz w Bogu
Paradoks to Nieba jest pewny
Którego nie pojmują myślący przyziemnie