Menu Zamknij

Ścigany, wyklęty – zabity, zniewolony wreszcie / ideał szataństw bestii łajdackich zaprzedańców – złu wszelkiemu zbrodniczemu tych szatanów

To jak tam obłudnicy bestialstscy
Już może „a oni nakazali
Wszystkim aby donosili gdzie on
Być może” choćby po samochodzie
Jakby zafajdańce obłudą popaprane totalnie
Nie wiedzieli gdzie akurat jestem
Wiedzą to zawsze te szatany
Doskonale po telefonie tylko udają
Zawsze tworzą obłędne pozory podobnie
Zresztą to całe ich łajdactwo
Mające podług podłych tych bydlaczyć
Wszystko jedno zresztą i jakie
Zawodowe prywatne i służbowe bo
Ci obłudnicy równie zepsuci przecież
Wiedzą też bardzo dobrze co
My gdzie i jak tylko
Udają szatany że niby przypadkiem
A przecież podług ideału szatańskiego
Tych bestii i zepsutego łajdactwa
Mamy być napadani wszędzie zawsze
Tudzież prowokowani oczywiście do agresji
W konsekwencji wobec nas odpowiedniej
Takie zepsute szatany wykolejeniem sromotnym

A tam gdzie samotna żona
I te psy też podobnie
Te tałatajskie kurviszcza się rozwiszczą
Bo chachłactwo ma być górą
Bohaterowie tacy jak te szatany
Lubią przecież się znęcać prześladować
Małych i słabych takie szatany
A bestie i ich bydlactwo
Mają poza napaściami też inne
Metody zabijania niszczenia wypadków nibyprzypadkowych
Tak jak szatany lubią najbardziej
Tudzież inne wszelakie prowokacje zasadzki
A jak tam ten cin-cinek
Leśnik obleśnik na robić wycinki
Oczywiście też podług szataństw bestii
Takie to szatany Boże kochany

A jakby się mnie odpowiednio
Też wykleło to jakaż to
Byłaby radość u bestii szatańskich
(Podobnie jak z wyklęcia Bractwa
Komu to służy jak nie
Ich szataństwom wszelkim też właśnie
Wobec tych tak radykalnie wierzących
Bardzo się oni przecież analogicznie
Nie podobają szatanom zepsutym tym
A teraz można zapewne ich
Spokojnie też sobie wykańczać odpowiednio
Jak najbardziej lubią krwiożercze bestie)

/ –

Jak i podług tego żyjących
I zepsutego łajdactwa chyba większa
Byłaby tylko jakby mnie zabili
Co prawda tylko na chwile
Bo potem bek temu światu
Ale oni mają przecież wszelkie
Swoje równie zepsute kłamstwa ku
Zbrodniom szatańskim tych popapranych złoczyńców
Bo przecież to mordercy zabójcy
Niszczyciele zniewalacze wszystko podług szatana
Te ich atrybuty zepsute zbrodniarzy
Ale to przecież tylko szczegół
Bo oni się przedstawiają zawsze
Jako zbawiciele świata od chwastów
Którymi są najczęściej te wierzące
Boże dzieci a szatany przecież
Zawsze z takimi wojnę toczą

Ani mi Ani z nami
Naszymi naszym idźcie precz szatany
Z łajdactwem równie obłudnym waszym
Wy wszystko udajecie ku zbrodniom
Swym chorym jednocześnie dążąc też
Do nich potwornie z premedytacją
Perfidnie takie wyrafinowane to szataństwo