Wrr (c) łap bij zabij łap
Nieustannie podjudzają szczują szatany łajdaków
Na nas żonę na mnie
Stop nic z tego co
Po szatańsku ma nie być
Wobec nas naszych i naszego

Jan Kondrak & Lubelska Federacja Bardów – Wstań przyjaciółko moja

Przez prowokacje te kurviszcza tałatajskie
Tam kurviszon podwijski i nawet
Te bandyckie miśki prowokować próbują
Podjuszczeni przez bestie na nas
A tam jakie bydlaki najpierw potem
Pijacki wielki człowiek z sąsiedztwem

Nie umieją się zatrzymać szatany
W swych obłudnych zbrodniach wszelkich
Śmierci zniewolenia mi żonie naszemu
Tak jak byśmy my chcieli
Napadać kogokolwiek komukolwiek coś zabierać
Tak jak byśmy nie chcieli
Żyć w pokoju prostą codziennością
Szczują na nas zawsze wszędzie
Obłudniów łajdackich podług kłamstw podłych
Jak byśmy nie mieli prawa
Do naszej miłości całokształtu bytu
Prawa do życzliwości u ludzi

Jan Kondrak & Lubelska Federacja Bardów – Introit („Steda” – E. Stachury)

Szczujnia prowokacyjna totalna byleby tylko
Ku swym zbrodniom na nas
Chorym każde kłamstwo tu dobre
Wszędzie zawsze niszczyć nas fizycznie
Lub chociaż mentalnie podług poddawania
Manipulacji kwintesencji naszego bycia czystości
W Bogu podług prawd ogólnoludzkich
Przetransportowanych przez ideologie bestii szatana

Ani mi Ani skórsyny szatańskie
Z nami naszymi naszym tymi
Zwierzętami pracami miejscami bestie zwyrodnialcy
I precz niech idzie każde
Zepsute łajdactwo złem wszelkim zbrodniami
Podług kłamstw szatańskich bestii popaprańców

( Jan Kondrak – Ataman )