Pieśniarz Hubala

Pieśniarz Hubala

 

Gdy wzmaga się zło,

jakże sprawiedliwi się ostoją…

 

Intro

Zostanie po nas poezja i dobroć…

/C.K. Norwid/

 

Hymn solidarności:

„Mury” – J. Kaczmarski

 

Preludium – Pieśń

Dobrzy i źli

 

Ref. Dobrzy i źli.

Wciąż obok siebie.

Ci czynią tak, ci nie.

Pogodzi ich przeznaczenie.

 

  1. Obok kanalie,

ale uczciwie trzeba żyć.

Czynić dobrze,

tamci dalej będą się plugawić.

 

Ref.

 

  1. Szczęśliwy człowiek

bojący się Pana.

Nie zawstydzi się, jak tamci

o wschodzie poranka.

 

Ref.

 

  1. Jego brzemieniem

będzie radość,

tamtym puste

dźwięki zadość.

 

Ref.

 

  1. Pachołki zła

dalej będą się plugawić.

Jakże oni

mogą się zbawić?

 

Ref.

 

  1. Dobrzy wieniec życia

wiecznego otrzymają,

tamci też to,

na co zasługują.

 

Ref.

 

  1. Lepiej czynić dobrze

niż źle.

Pyszni spaloną ziemię odziedziczą,

a tamci zbawienie.

 

Ref.

 

  1. Nie ma dla grzesznego

adekwatnej kary,

dla sprawiedliwych

niebieskie fanfary.

 

Ref.

 

  1. Lepiej występni

zamilknijcie

i swą pustotą

się nie chełpicie.

 

Ref.

 

  1. Sprawiedliwy żyć będzie

dzięki wierze.

Składa on siebie

Bogu w ofierze.

 

Ref.

 

  1. Dobrzy dobro sieją,

tamci zniszczenie.

Każdy otrzyma

to, czego pragnie.

 

Ref.

 

  1. Nawróćcie się,

już nie grzeszcie.

Dobry za was

ofiarowuje swe życie.

 

Psałterz Hubalowy

(„Psałterz wrześniowy” –  P. Rubik)

 

I

Pieśń opuszczenia

 

Ref. Nie ma przy mnie nikogo, Panie.

Jestem z tym wszystkim sam jak palec.

 

  1. Czy ma przyznać to, czego nie uczyniłem?

Czy mam dowodzić tego, co jest oczywiste…

 

Ref 2. Sam jestem z tym wszystkim, Panie.

Sam, jak palec.

 

  1. Dokąd pójść? Gdzie są moi przyjaciele?

Sił już nie mam wiele….

 

Ref. 2

 

  1. Jak żyć z tym wszystkim, gdy już nie ma życia?

Zrobili ze mnie malowanego ptaka – taki ludzki obyczaj…

 

Ref. 2

 

  1. A przecież ja to wszystko dla Ciebie.

Przez Ciebie mi urągają, źle patrzą i butnie się zmawiają.

 

Ref. 2

 

  1. Przez Ciebie mają mnie za owcę na rzeź prowadzoną.

Przez Ciebie moje życie zakończyć chcą oni.

 

Ref. 2

 

  1. Gdyby nie Ty, pewnie zostawili by mnie w spokoju.

A tak swego czasu chyba nie pozwolą dożyć człowiekowi.

 

Ref. 2

 

  1. Błogosław tylko mojej żonie.

Cóż, pójdę, gdzie zechcesz. Cóż więcej zrobię….

 

Ref. 2

 

  1. Nie ma mnie dla nikogo, choć ja jestem dla wszystkich.

Tak mają się dopełnić wyroki Twe Boże – we wszystkim.

 

Ref. 1

 

II

Pieśń ufności

 

  1. Mimo, że zewsząd

czyhają na mnie

– ufam Tobie, Panie!

 

  1. Mimo, że każdy mój krok liczą,

śledzą każdy twarzy wyraz, grymas

– ufam Tobie, Panie!

 

  1. Mimo, że czyhają,

aby mnie pochwycić na słowie

– Jezu, ufam Tobie!

 

  1. Odejdą twarz zasłaniając, zawstydzeni.

Tak się stanie

– bo ufam Tobie, Panie!

 

  1. Mimo, że prześwietlają mój życiorys,

aby znaleźć w nim czarną plamę.

– Nie przemogą mnie, bo ufam Tobie, Panie!

 

  1. Mimo, że słuchają, patrzą, śledzą,

to mnie nie pochwycą.

– Bo Tyś Źródłem mojego zachwytu.

 

  1. Odejdą zawstydzeni z rumieńcem na dłoni.

Niczego na mnie mieć nie będą

– bo zaufałem w Tobie!

 

  1. Tyś mój Obrońca. Tyś mój Pocieszyciel.

Oni pójdą na manowce zła

– bo Tyś mój Zbawiciel.

 

  1. Tobie ufam. Tobie ufam, Panie!

Cóż może uczynić mi człowiek?

Amen!

 

III

Pieśń dziecięctwa

 

Ref . Wszyscy jesteśmy dziećmi czyimiś.

Wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi.

 

  1. Musisz stać się dzieckiem,

by wejść do nieba.

Nic więcej nie trzeba.

 

Ref.

 

  1. Wiec trwajmy w wolności dzieci Bożych.

W Tym, który nas umacnia

– wszystko możemy wtedy.

 

Ref.

 

  1. Dziecięctwo Boże to małość i prostota.

Nie liczenie na siebie

– lecz na Boga.

 

Ref.

 

  1. To mała droga, najmniejsza.

W ufności pełnej

– wobec naszego Ojca.

 

Ref.

 

  1. Każde dziecko Boże ma Matkę też,

więc zwracaj się do Niej

– w każdej potrzebie swej.

 

Ref.

 

  1. Bóg sam zatroszczy się o wszystko.

Bylebyś zaufał, że

– On zawsze jest blisko.

 

Ref.

 

  1. U ciebie każdy włos nawet policzony,

wiec ufaj i podążaj

– w dobrą stronę.

 

Ref.

 

IV

Pieśń nagany

 

Ref. Niech odstąpią ode mnie

wszyscy obłudnicy.

Niech się zaraz zawstydzą

i niech się nawrócą.

 

  1. Nie myślcie, że Boga możecie nazywać Ojcem,

a Chrystusa bratem.

Jeśli nie czynicie, tego co nauczał

– bratacie się z diabłem.

 

Ref.

 

  1. Właśnie z tych kamieni,

które na innych rzucacie,

Bóg może uczynić swe dzieci.

Jeśli się nie nawrócicie, marnie poginiecie.

 

Ref.

 

  1. Oblicza ich jasne, ciała krzepkie,

a wewnątrz pełne niegodziwości wszelkiej.

Oczyść, obłudniku swe serce,

a wtedy wszystko stanie się dla ciebie czyste.

 

Ref.

 

  1. Mówią, ale sami nie czynią.

Plemię niewierne,

jakże wy możecie ujść

kary piekielnej.

 

Ref.

 

  1. Więc, nawróćcie się.

Ja wam przebaczam.

Jak Chrystus za was

modlę się i płaczę.

 

Ref.

 

V

Pieśń prośby

 

Ref. Obroń mnie, Boże przed nimi.

Innego Obrońcy poza Tobą

– nie mam.

 

  1. Szukałem człowieka,

który by mnie obronił.

Lecz go nie znalazłem,

każdy ode mnie stroni.

 

Ref.

 

  1. Czy znajdzie się

jakiś mąż opatrznościowy,

który przeciwstawi się

nagonce przeciw człowiekowi?

 

Ref.

 

  1. Ty wiesz, Panie.

Niesłusznie i niesprawiedliwie

mnie oskarżają.

Kłamliwie oczerniają.

 

Ref.

 

  1. Ja nikomu

nic złego nie uczyniłem.

Ty znasz moje czyny.

Wiesz, co mówiłem.

 

Ref.

 

  1. Ścigają mnie zewsząd

jak wściekła sfora.

Już czas, Panie, abyś ukazał się

jako mój Obrońca.

 

Ref.

 

  1. Zwycięstwo

przez Maryję przyjdzie.

Ona, Matka jest ze mną

w każdej godzinie.

 

Ref.

 

  1. Ona wie, że Jej jestem.

Jej bezgranicznie zaufałem.

Niech się wszystko wypełni.

Amen.

 

Ref.

 

VI

Pieśń wiary dojrzałej

 

Ref. Nie można pić ciągle duchowego mleka.

Lecz świadomie przeżywać swą drogę do nieba.

 

  1. By dojść do nieba, trzeba wyjść z niemowlęctwa wiary,

przełamywać się, dawać, jak chleb eucharystycznej ofiary.

 

Ref.

 

  1. Nie można stale tkwić w żłóbku wiary,

lecz zaufać krzywej drodze, na przekór wszelkim niedowiarkom.

 

Ref.

 

  1. Trzeba zaufać pustyni, górskiej, krętej ścieżce.

Trzeba balansować na krawędzi niebiesko-ziemskiej.

 

Ref.

 

  1. Wzrastać trzeba w wierze. Myśleć krytycznie,

nawet o grzechu w świętym Kościele.

 

Ref.

 

  1. Wtedy uwolnimy swe twórcze spojrzenie.

Będziemy mogli przygotować grunt na permanentne nawrócenie.

 

Ref.

 

  1. Radosna krytyka nie boli,

lecz pozwala przezwyciężać to, co nas niewoli.

 

Ref.

 

  1. Trzeba tylko otworzyć swe serce i oczy,

a wszystko, co było nie tak, może nas zjednoczyć.

 

Ref.

 

  1. Ważne, by tego, co najważniejsze nie przeoczyć.

Razem wiernie za Bogiem kroczyć.

 

Ref.

 

  1. Widzieć zło nie znaczy odrzucać dobra całego,

lecz błędy trzeba naprawiać, by nie uwiódł nas demon.

 

Ref.

 

  1. O jedno chodzi, o jedno!

Byśmy wszyscy szli drogą nawrócenia

 

…i mogli świat ku dobru przemieniać.

 

VII

Pieśń gniewu

 

Ref. Nie myślcie,

że za swe szubrawstwa nie zapłacicie.

Stanie się to szybciej, niż wam się wydaje,

moje drogie kanalie!

 

  1. Nie ma nic ukrytego,

co nie miało by być wyjawione.

Zapłacicie sowicie

za każde zło uczynione.

 

Ref.

 

  1. Nie myślcie,

że się ukryjecie.

Dosięgnie was kara,

nawet jeśli na tamtym świecie.

 

Ref.

 

  1. Wszelkie kanalie i szuje

zostaną zawstydzone.

Za zdradę,

każde zło uczynione.

 

Ref.

 

  1. Tchórze i skorumpowani

też się nie ostoją.

Fałszywi przyjaciele

dołączą do nich.

 

Ref.

 

  1. Najgorsza zdrada

– o poranku kłamstwo.

Najgorsi ludzie

– sprawiedliwość udający.

 

Ref.

 

  1. Nie uczyniłem

nic złemu nikomu.

A mają mnie za najgorszego,

zagrażającego każdemu.

 

Ref.

 

  1. Każde kłamstwo,

podłość policzona,

skończona,

zważona…

 

Ref.

 

  1. Czyhacie na nasze

mienie i zdrowie.

Dobre imię już zniszczyliście,

bardzo się zawstydzicie.

 

Ref.

 

  1. Będziecie chcieli

schronić się w lesie.

Lecz las was nie przyjmie,

bo go zdradziliście o świcie.

 

Ref.

 

  1. Ja wam wybaczam.

Lecz wobec Boga zawiniliście.

Nawróćcie się,

inaczej pochłonie was własna nicość.

 

Ref.

 

  1. Zafajdacie się

w łajnie swej nienawiści.

Sami wpadniecie w sieci

zastawione naprzeciw.

 

Ref.

 

  1. Przebacz im, Boże!

Nie wiedzą, co czynią.

Jeśli się nie nawrócą,

w grzechach swych poginą.

 

Ref.

 

VIII

Pieśń ptaków

 

Ref.  Są ludzie, jak ptaki leśne

– wszystkim życzliwi.

A są, jak gawrony

– wyczekujący nieszczęścia innych.

 

  1. Ptacy leśne prowadzą,

wskazują dobre kierunki.

Niosą pokój i radość,

pełne do wszystkich szacunku.

 

Ref.

 

  1. Gawrony ciągle skrzeczą.

Mówią źle o innych.

Wyczekują ich upadku.

Z nieszczęścia się cieszą.

 

Ref.

 

  1. Całe Zycie wśród ptaków

– leśnych i gawronów.

Jedni prą ku dobru,

tamte ciągną w zła stronę.

 

Ref.

 

  1. Jeszcze sroki czatują

stale na twe mienie.

Nie spuszczaj ich z oczu,

nawet na sekundy mgnienie.

 

Ref.

 

  1. Im jednych więcej,

tym drugich mniej i na odwrót.

Jedne znakiem nadziei,

drugie wieszczą klęskę człowiekowi.

 

Ref.

 

  1. Ptaszki leśne

ja wam dziękuję,

że wskazujecie mi drogę,

jesteście moim ratunkiem.

 

Ref.

 

  1. I wam sroki, gawrony

też dziękuję.

Wieszcząc klęskę,

ostrzegacie mnie o niej.

 

Ref.

 

  1. W przyrodzie tak, jak u ludzi.

Dobrzy obok złych.

Odpoczniemy dopiero

po wykonanym trudzie.

 

Ref.

 

  1. Jeszcze jaskółka

– Maryja,

unosi mnie w przestworzach

do radości morza.

 

Ref.

 

  1. Przez nią idzie ratunek,

przez nią nadzieja.

Na widnokręgu kreśli

znaki swego istnienia.

 

Ref.

 

  1. I jeszcze orzeł przy drodze

– dumny, niedostępny, niedościgniony.

Jak Bóg Ojciec

– nieodgadniony.

 

Ref.

 

  1. I jeszcze mewy białoskrzydłe,

jasne i czyste.

Jak święci patronowie

wspierający nas ciągle.

 

Ref.

 

  1. I jeszcze bociek

z rozpostartymi skrzydłami,

jak Chrystus na krzyżu

nam błogosławi.

 

Ref.

 

  1. Przegraliście sroki, gawrony.

Choć zły się czai,

wy tak krzyczycie,

bo o tym już wiecie.

 

Ref.

 

  1. Ptaszęta leśne, polne,

rzeczne, morskie i stepowe

– nie pozwolicie zwątpić

małemu człowiekowi.

 

Ref.

 

  1. Nie doścignie zły sprawiedliwych,

bo im służy nawet natura,

wskazując wyjścia

z sytuacji po ludzku trudnych.

 

Ref.

 

  1. Gawrony dalej będą skrzeczeć.

Ptacy leśne dyskretnie pomagać.

Trwa walka dobra ze złem,

lecz zło nie przemoże.

 

Ref.

 

  1. Trzeba tylko przejrzeć,

by zobaczyć,

że w Bożym imieniu

nawet natura walczy.

 

Ref.

 

  1. I jeszcze wy,

gołąbki kochane,

na koniec zostawione,

módlcie się za nami!

 

Ref.

 

  1. Ptaszeta leśne

– świadkowie dobra,

wspierajcie nas zawsze

na naszych drogach!

 

Ref.

 

IX

Pieśń dobroci

 

Ref. Każde dobro

raz uczynione

pomnaża sumę

nieskończenia.

 

  1. Nie ma dobra

zmarnowanego,

jest tylko

złe przyjęcie jego.

 

Ref.

 

  1. Ono zawsze

pomnaża się,

wobec innych dzieli,

nawet wbrew nadziei.

 

Ref.

 

  1. Szatan próbuje

niszczyć jego owoce,

lecz nie przemoże,

jego działania skończone.

 

Ref.

 

  1. Dobro, choć

na zewnątrz jest czynione,

uwewnętrznia się

mocą, ubogacającą dawcę.

 

Ref.

 

  1. Zło jest nicością.

Dobro sprawiedliwością.

Owocem dla ludzi i Boga.

To do nieba droga.

 

Ref.

 

  1. Zło jest niebytem.

Dobro wiecznością.

Zło niszczy,

dobro otwiera bramy wieczności.

 

Ref.

 

  1. Jeden jest dobry,

sam Bóg,

a jeśli coś z niego

ma smak owocu dobrego.

 

Ref.

 

  1. Nie da się inaczej

zwyciężyć nicości,

jak tylko dobrem

i miłością.

 

Ref.

 

  1. Zło dobrem zwyciężaj.

Nawet bez oręża.

Mocą modlitwy i wiary

piekło się zapali.

 

Ref.

 

  1. Zło chce zniszczyć

zamiary Boże,

lecz nie ostanie się.

Jego dni policzone.

 

Ref.

 

  1. Dobro jest niekończone,

a klęska zła już przesądzona.

Dlatego tak zły się miota,

bo wie, że jego czas to wieczna sromota.

 

Ref.

 

  1. Czyń dobro,

działaj dobrze,

mów dobrze!

– w tym najlepiej umrzeć.

 

Ref.

 

  1. Bóg jest sprawcą

i przyczyną dobra.

Wszystko od niego się zaczęło

i do niego zmierza w końcu.

 

Ref.

 

X

Pieśń trwogi

 

Ref. Nie bój się, nie lękaj.

Bóg ci, duszo, dopomoże

o każdej porze.

 

  1. Zaufaj Opatrzności.

On nie pozwoli zachwiać

się w miłości, nie odstąpi cię,

doprowadzi do szczęśliwości.

 

Ref.

 

  1. Nie pozwoli też

zachwiać się twej nodze.

Wybawi z opresji

we właściwej porze.

 

Ref.

 

  1. Czuwa nad nami

Opatrzność Boża,

działa tam,

gdzie człowiek już nie może.

 

Ref.

 

  1. On doda ci skrzydeł,

byś uleciał tam,

gdzie zło nie będzie

mogło dosięgnąć cię.

 

Ref.

 

  1. Już nie bój się niczego,

złego snu, zdrady.

Od wszelkiej sromoty

On cię ustrzeże.

 

Ref.

 

  1. Nie obawiaj się

ludzkiej zawiści i zbrodni.

Zastawili pułapki,

sami wpadną do nich.

 

Ref.

 

  1. Nawet nie wiedzą,

że walczą z samym Bogiem.

Zawstydzą się

spraw przebiegiem.

 

Ref.

 

  1. Ufam, choć lękam się

jednocześnie.

Trzeźwo myślę

i wyglądam Bożej opieki.

 

Ref.

 

  1. On sam dopomoże.

Lękać się już nie muszę.

Jedynie zachować czystość,

bezgrzeszną duszę.

 

Ref.

 

  1. Ufam Tobie, Boże, Panie,

że jeśli czegoś zechcesz,

to tak się stanie.

Amen!

 

Ref.

 

XI

Pieśń uwielbienia

 

Ref. Chwalić Cię zawsze i wszędzie będę.

Ty mnie wybawisz ze złego kręgu.

 

  1. Twoja jest siła i wiara moja.

Źli się przed Tobą nie ostoją.

 

Ref.

 

  1. Sławić Cię będę w zachwycie.

W Twym ręku moje życie.

 

Ref.

 

  1. Uwielbiam silę i moc Twą, Boże!

Trwam w pokorze.

 

Ref.

 

  1. Za wszystko dziękuję CI.

Ty wypełnisz moje dni.

 

Ref.

 

  1. Opiekujesz się nami, zarządzasz światem.

W Tobie odnajdujemy miłości światło.

 

Ref.

 

  1. W każdej ciemności, Panie,

wschodzi blask Twej Obecności.

 

Ref.

 

  1. Chcę opowiadać Twe łaski i cuda.

Ty mnie wyzwolisz i usprawiedliwisz.

 

Ref.

 

  1. Uwielbiam Cię i wywyższam Cię

– każdym jestestwa swego tchnieniem.

 

Ref.

 

  1. Cały świat wielbi Cię swym trwaniem,

nawet jeśli o tym nie wie, Twoje wszystko jest Panie.

 

Ref.

 

  1. Dzięki Ci, żeś mnie tak cudownie stworzył.

Nawet za złego, żeś dozwolił mu się potworzyć.

 

Ref.

 

  1. Wszystko jest po to, by Twe wyroki

objawiły się dzięki człowiekowi – światu.

 

Ref.

 

  1. Uwielbiam Cię. Tyś źródłem nieustającym mym.

W Tobie, panie kończy się i zaczyna każdy mój hymn.

 

Ref.

 

  1. Modlitwę, ufność i wiarę składam Tobie, Boże

i dziękuję, że mogę trwać ze swymi błędami przed Tobą.

 

Ref.

 

XII

Pieśń o wschodzie słońca

 

Ref. Jak mały książę

przyglądam się każdemu porankowi.

By rozpoznać, co przyniesie on dniowi.

 

  1. Czy ten dzień jasnym będzie,

czy ciemnym – o tym wschód twój mówi, Boże!

Zwycięstwo nadziei,

czy pochód zła ku porażce…

 

Ref.

 

  1. W każdym Twym błękicie,

rozdartym słońca raną,

stwarzasz nas na nowo

ku lepszemu poznaniu.

 

Ref.

 

  1. Bladożółte, krwawe słońce

Twe zmartwychwstanie przypomina.

Słońce bierzy na nowo,

by dopełnić okrąg ziemi.

 

Ref.

 

  1. Każdy wschód Twój

to bezmierne zwycięstwo

i zła bezdenna klęska

ostateczna, choć ziemska.

 

Ref.

 

  1. Przyglądam się

każdemu porankowi,

by odczytać Twe wyroki

dla naszej ziemi.

 

Ref.

 

  1. Uwielbiam słońca

Twe wschody, Panie.

Przypominają życia

stałe się odradzanie.

 

Ref.

 

  1. Wstaje znów nowy dzień.

Kolejna szansa

na miłość.

Czy ludzkość ogarnie się?

 

Ref.

 

  1. Jeśli tego nie zrobi

noc nie ustąpi dniowi.

Nastaną ciemności,

według wyroków Boskiej Opatrzności.

 

Ref.

 

  1. Nie zbudzi się słońce,

o  nie,

by zatańczyć kolorami tęczy

na Twym niebie.

 

Ref.

 

  1. Znaku paruzji

wyglądam, o Panie.

Każdy wschód słońca

poucza o niej.

 

Ref.

 

  1. Aby wzeszło Słońce Sprawiedliwości,

nasz Zbawiciel, Chrystus

musiał przemienić noc wiary

w miłości zwycięstwo.

 

Ref.

 

  1. Nawróćcie się ludzie.

Gniew Twój straszny, Panie.

Niech nie wylej się na nas

o wschodzie poranka.

 

Ref.

 

  1. Ludzie, niech już nie złorzeczą.

Niech nie zabijają.

Mają ręce i słowa, by leczyć.

Kochać muszą, czynić pokój na świecie.

 

Ref.

 

  1. On ustrzeż swych wiernych jednak,

nawet kiedy Apokalipsa nastanie.

Jak wschodzi słońce,

tak On nas odnawia.

 

Ref.

 

  1. Przyjdź. Marana tha!

Każdy wschód słońca

Ciebie zapowiada.

Ciebie wyglądam…

 

Ref.

 

Kantyczka dla Maryi

 

Ref. O Maryjo,

o Królowo,

o Pani

– módl się za nami!

 

 

  1. Dla Ciebie Maryjo każde moje słowo.

Każdy czyn, moja ofiara.

Totus Tuus. Cały Twój!

– Na Twoje intencje, o Pani.

 

Ref.

 

  1. Wszystko Tobie poświęcam, poruczam.

Nie szukam siebie, lecz chwały mej duszy

w Tobie, Maryjo dni me zostawiam

– na Twoje intencje je składam.

 

Ref.

 

  1. Maryjo, Tyś mój Jedyny Sens,

uczyń ze mną, co zechcesz.

Swe życie oddaje Tobie

– ku chwale Twej nadobnej!

 

Ref.

 

  1. Bez Ciebie wszystko byłoby na nic.

Niech oplata me życie Twój różaniec,

bym mógł błagać za mnie i za brata

– na Twoje intencje, Panienko Święta!

 

Ref.

 

  1. Jeśli moje oczy widzą, to by przyglądać się Twej twarzy.

Co ręce uczynią, Tobie też składam w darze.

By istnieć tylko w Twoim spojrzeniu i dłoni

– na intencje Twoje, spojrzyj, o Pani!

 

Ref.

 

  1. Wywyższam Cię, o najpiękniejsza ze stworzeń.

Twój Syn nam Cię dał, bo Cię poznał najlepiej.

Jaka to radość i ufność, Maryjo,

– że Twe intencje nie przeminą!

 

Ref.

 

  1. Ufam CI, Maryjo, Matko moja,

że nie zostawisz mnie na pastwę zbrodni.

Zwycięstwo przyjdzie przez Ciebie, o Pani

– lecz na Twe intencje niech będzie.

 

Fiat! Niech tak się stanie…

Amen! Tak, jak Ty.

Amen!

 

 

Epitafium

  1. „To tylko dom” – After blues
  2. „Raport z oblężonego miasta” – Z. Herbert (wyk. P. Gintrowski)

 

 

Exodus

…15 – „Oceany”

 

 

 

Z obfitości serca płyną słowa.

Ku przestrodze, nawróceniu…

Zaufaj Maryi i Bogu

– to do nieba prosta droga…

 

Białystok, dn. 10-11.07.2017 r.