Że za mocno o nich
Ja mówię o tych bestiach
No przecież powinienem mówić
Tak zapewne a fe
Takie te chłopcy niedobre niegrzeczne
Gdybym był gejem
To może bym tak mówił
Słowami mocy Bożej pozbawionymi

I gdybym był maminsynkiem zdziecinniałym
To bym leciał na skargę
Do mamy taty siostry brata itd.
Ale ponieważ mężem jestem
„Wyzbyłem się tego co dziecinne”
I co ponajwyżej do
Matki Bożej mówię wspieraj
W tej walce śmiertelnej
O nasze małżeństwo naszych bliskich
I to co mamy

A gdybym był światowy
Jak przecież jest wielu
Nie rozumiał wartości sakramentu małżeństwa
I istotności wszelkich spraw Bożych
Złożył bym tą żonę
W hołdzie szatanowi nieprawości światowej
Ideologii tymczasowości przecież inna
A jakże być może
Czy ideologii materializmu praktycznego
Co tam sobie zabijacie
Bylebym miał bogactwo i kasę
Ale ponieważ mężem Bożym jestem
Podług nominalnego przyznawania
Kwestiom Bożym priorytetu
To walczę do końca
O to małżeństwo
Które zresztą jest wyrazem
Tego co mówiła MB Fatimskia
Że ostateczny bój między
Dziećmi szatana a dziećmi Bożymi
Rozegra się o to małżeństwo
O tą rodzinę
I świadomy tej odpowiedzialności
Chcę ją wypełnić do końca
Wbrew wszelkim kłamstwom szatańskiej obłudy

Że można pozwalać zabijać
Że może być jakaś inna
Gdybym tak jak oni
Prawdę kłamstwem nazywał
I na odwrót „byłbym
Podobnie jak oni kłamcą
Podług szatana w którym
Nie ma żadnej prawdy
Bo on jest ojcem kłamstw
I jest zabójcą”
I tak postępują wszelcy
Podług niego w kłamstwach zbrodniach
Byłbym też relatywistą miganym
A nie przyznawałbym nienaruszalną ważność
Wszelkim Bożym wartościom

Na zdj. Pola i *Zambrów*
A on swoje ciągle *znów*
I bardzo dobrze
Inaczej jak wielu
W tym świecie sprzeniewierzyłbym się
Bożym wartościom wierności czystości itp
Ufam że z Bożą pomocą przetrwamy
Te wszelkie napaści szatana
I wszelkich podług niego
W obłudzie koniecznej bezwarunkowo
Że niby w imię zbrodni
Może być jakieś lepsze dobro
Mam też swego działania pole
My mamy wszelkie w prawdzie
Dzieci Boże a ty wspieraj
Nas Panie we wszystkim
W walce z tym co zakłamane jest
Z celem zbrodniczym
O niby czyjejś lepszości
By decydować o sprawach
Życia i śmierci
I w tym co oczywiste
W kultywowaniu i obronie
Wszelkich wartości Bożych
Jezu ufam Tobie wspieraj Maryjo

T.Love – Hau hau

T.Love – Ponura żniwiarka

T.Love – Ja ciebie kocham