1.
Szatańskie bestie po prostu
I łajdactwo wszelkie to że
Nie będę miał dzieci
Nie znaczy przecież wcale
Że jestem przeciwko wszystkim dzieciom
Czy choćby młodzieży może tylko
Tym zepsutym tą podług bestii
Obłudą wierutną ale to przecież
Nie ich wina tylko ich
Skorumpowanych złem bestii bliskich łajdackich
I chorego systemu totalności zła
Tych bestii i łajdaków wszelkich
I wcale to nie znaczy
Szatany że jestem za aborcją
Czy eutanazją zresztą niepełnosprawnych jakichkolwiek

A z młodzieżą no cóż
Pamiętam jakim byłem już wtedy
Nie było łatwo kontestować system
Antywartości i egoizmu tego świata
A co dopiero teraz
I też mi się wydawało
Że zawsze będę młody silny
Że ja się nie dam
Temu światu zdziadzić
Cóż takie prawa młodości naiwnej

Magda Umer – Ta nasza młodość

2.
Albo szatany bestie i łajdacy
To że zawsze do końca
Będę stał za moją żoną
Bo to jest wierne prawo
Miłości w Bogu to wcale
Jednak nie znaczy że jestem
Przeciwny wszystkim kobietom geniusz kobiecości
Dostrzegł przecież wcześniej św. Jan Paweł II
Ale to też nie znaczy
Że z byle którą podług
Tych bestii się łajdaczył będę
Nie ma dla mnie drogi
Takiej wbrew tym szatanom wszelakim
Wbrew tym łajdakom które przekręcają
Moje słowa obłudą podłą
Byleby tylko zło uczynić nam
Naszemu i naszym wykręcając intencje
Naszego w miłości współtrwania wiernego
Byleby tylko poszatanić podług bestii

Bo te szatany bestie łajdaki
Tworzą alternatywną rzeczywistość kłamstw fałszu
Którą próbują potwierdzić wszelkimi mistyfiakcjami
A mają na to przecież
Wszelkich łajdaków w obłudzie odpowiednich
Tworzą szatany scenariusz choćby mojej
Czy naszej nieczystości
Bo pasuje im ta teza
Kłamliwa wierutnie by móc skompromitować
Naszą czystość wierną postawę Bogu
I sobie i potem próbują
To niby udowadniać szatańskimi metodami
Podług obłudy tych bestii
I wszelkiego łajdactwa nieczystości wszelkiej
Bo dla nieczystych w sensie
Choćby łajdaczenia się wszędzie
Takim chcą widzieć też innych

Magda Umer – Walc / z filmu „Noce i Dnie”

3.
A tak w ogóle to
Przecież nie ma wobec nas
Żadnego łajdaczenia obłudy prześladowań itp.
Jest nowy stary wspaniały świat
Tych bestii w którym przecież
Znajdują się świetnie łajdaki sprzedajne
Zresztą wszelkie choćby ta podwija
Wspaniały świat bo dominacja przemocy
Tych bestii daje możliwość łajdaczenia
Różnych bydlaków wszędzie i zawsze
Wspaniały ten bestii świat
Nie ma kłamstw i zabijania
Są tylko paranoicy którym
Tak się tylko wydaje
Ale przecież według wspaniałomyślności bestii
I łajdaków też odpowiednich
Powinni na takich machnąć ręką
Cóż tam i tacy
Dla ich snów o potędze

Wspaniały był też przecież system
Podobny do tego bestii współczesnego
Wtedy w PRL-u gdzie mogli
Przecież żyć cudnie łajdacy wszelcy
Tylko głupi ludzie to pospólstwo
Nie chciało tego jakoś zrozumieć
Że są ci lepsi którym
Należy się przecież wszystko
A inni powinni się zadowolić
Tym co im się daje
Nieważne ochłap czy luksus czasem
Taki też trzeba rzucić łaskawie
Dla tego niemądrego pospólstwa
Które nie rozumie roli przewodniej
W narodzie i świecie
Tych bestii i łajdactwa wszelkiego

4.
Rocznica wybuchu stanu wojennego dzisiaj
Jakoś wtedy nie mogli tego
Zrozumieć ci głupi zwykli ludzie
Więc z punktu widzenia elity
Komunistycznej władzy tak trzeba było
Odpowiednio zadziałać rozprawić się solennie
Z tą jakąś Solidarnością
A po co to komu
Teraz bestie i łajdactwo mądrzejsze
Bo tych przeciwników inteligencje naukowców
I innych także likwidują
Na bieżąco rzec można
Jak hitlerowcy ten element niepożądany
I wszystko jest jasne
Przemoc szatańska bestii stawia przecież
Jasne granice i zapewne też
Nie dopuścić do jakiegoś pospólstwa
Choćby buntu można powiedzieć eksterminacja
Planowa i uporządkowana zdaje egzamin
W podporządkowaniu wszelkich niepokornych
Czy niedostosowanych do bestii władzy
A tych których wtedy
Nie dopadł system komunistyczny
Dopaść ma zapewne system bestii
Równie totalitarny i pewnie
W pomście za tamto
Ma się z takimi rozprawić

Magda Umer i Stanisław Soyka – W żółtych płomieniach liści

5.
I niech się szatany zdecydują
W tym choćby przymrozek
Czy jednak odwilż mówiąc też
Metaforycznie choćby i obłudnicy wszelcy
Jeśli zło odpowiednie podług pożądań
Tych bestii i łajdactwa
To jakżeż przypadkowe skoro wpisuje
Się w politykę totalizmu zła
Szatańskiego wszelkiego dla tych małych
Ichniemu i ichniemu bo przecież
To są te same kalki
Te same schematy mające uderzać
W nas naszych i nasze
Choćby tym rykoszetem szatańskim
Byleby tylko podług pożądań bestii
I tego zepsutego łajdactwa wszelkiego
Ale powtarzalność obłudy wszelkiej
Podług tych bestii ma zawsze
Bytu swego rację podług dyspozycji
Wszelką przemocą ukrytą i bezpośrednią
Tych szatańskich bestii i bydlaków
A no tak pogada sama
Taka kapryśna no zobacz
Tak akurat zawsze jak pasuje
Tym bestiom szatańskim obłudnikom skorumpowanym

Magda Umer – Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie

Jak nie zabić to zniewolić
Lub chociaż jakoś uderzać zaszkodzić
Ani mi Ani
Z naszymi i naszym
I nie spadają wszelkie zepsute
Wierutne obłudą przemocy szatany jakiekolwiek

Na zdj. Bulwary supraskie nocą
A jakie suprise niespodzianki szatańskie
Czy spodziaki które przecież wielokrotnie
Tu przemawiam nie ważne
Byle by tylko podług bestii
I wszelkiego łajdactwa zło szatańskie
Dla nas naszego i naszych
Nie mogą znieść przecież wszyscy
Ci obłudą zepsuci że my
Jeszcze chodzimy po tym świecie
Zbyt duża już zajadłość
Ta nienawiść złowroga by mogli
To znosić spokojnie sobie twardogłowi
Niemoralnością zresztą chyba możliwą wszelką

I też przecież tezom
I reżimowi bestii służyć mają
Wszelcy fałszywi bracia i pacyny
Którzy także z bestiami zawsze
Do jednej grają bramki
Byleby tylko skompromitować tych małych
Uderzać także w kościele
W tych małych Bogu wiernych
Takie wierutne w kłamstwie bydlaki
Przecież nieprzypadkowo z kościołów czynią
Jaskinie wszelkich zbójców napastników zabójców
I głoszenie wszelkiego jadu żmijowego
Poza rozsiewaniem biblijnej ohydy spustoszenia

Instrumentariusze zła bestii na poziomach
Zresztą wszelkich choćby nas wkręcania
Też w różne kradzieże kłamstwa
Czy co tam lubią bestie
I jeszcze dla nas złego
Byleby tylko osiągnąć szatańskie cele

To też przecież ma potwierdzać
Szatańskie tezy tych bestii wszelkie
Też się wpisuje w tworzenie
Alternatywnej szatańskiej wizji świata nas
Prawdy i tego co jest
A jakby też chciały bestie
I łajdaki wszelkie nas skompromitować
To chociaż jeśli się
Nie uda wcześniej zabić zniewolić
Bo przecież uderzać zawsze można
By nam coś zabrać zniszczyć
Jakoś nam jakkolwiek zresztą zaszkodzić

A poza tym podług bestii
Może nas zawsze wyśmiewać to
Szataństwo wierutne obłudników twardogłowych wszelkich
Chociaż tak wyśmiać wyszydzić ośmieszyć
Byleby tylko wszystko podług bestii
Ich planu nas zniszczenia
Poprzez choćby zniszczenie dobrego imienia

Magda Umer – Już szumią kasztany

(RIP)