Trzeba to wprost powiedzieć
I też jednoznacznie
To są dzieci szatana
Słudzy zła w całej rozciągłości
A czyją domeną i przynależnością
Są zbrodnie morderstwa zniewolenia
Choćby to ludobójstwo współczesne barbarzyńskie
I to co chcą i nam robić
Co nieustannie próbują
Zabić żonę zniewolić i mnie
Nas naszych i nasze
Czyją to jest domeną przynależnością
Jak nie szatana
Wszelkie zbrodnie morderstwa zniszczenia
Podobnie czyją domeną i przynależnością
Są wszelkie kłamstwa obłuda podłość
Perfidia i premedytacja zbrodniczych działań
Czyją to jest domeną przynależnością
I ci którzy postępują
Tak właśnie i według tego
Wobec nas naszego i naszych
Ale nie tylko przecież
Do kogo oni w prawdzie i należą
Według czynów zbrodniczych
I kłamstw podłych wszelkich
A czyją domeną przynależnością
Są zastraszanie terroryzowanie napełnianie lękiem
Kto się tym lubi posługiwać
Jak nie szatan
I też jego dzieci
Kto to wykorzystuje
Chyba na każdym kroku
Wobec nas naszych i naszego
Wobec dóbr naszych wszelkich
I wobec tego wszystkiego
Dzieci Boże w prawdzie
Nie posługują się takimi sprawkami
Lecz dzieci szatana
I to w rozciągłości całej a owszem
Wobec tego całego zła
Które czynią i chcą czynić nieustannie
Nie tylko chyba wobec tylko nas zresztą
Trzeba stawać w prawdzie
I nazywać rzeczy po imieniu
A czyją domeną są też
Te prawdziwe zgorszenie
Nie urojone niby prawdy słowem
Zbrodnie przemawiają zawsze zdecydowanie bardziej
Niż jakiekolwiek słowo
Bo zbrodnie są materializowaniem
Wszelkich szatańskich działań
A mówienie prawdy
Też wiadomo że im przeszkadza
Bo nazywa co czymś jest
Bo oskarża ich kłamstwa i wszelkie zbrodnie
Według prawdy Bożej
A nie pożądań kłamliwych
Tego całego
Bandyctwa i im podobnych
Zbrodnie chcą czynić ciągle
A płacić każą najlepiej więzieniem i śmiercią
Za słowa prawdy Bożej
Które oskarżają ich pożądania zbrodnicze
I tak wszystko z tym całym
Pieprzonym kłamstwami bandyctwem wszelakim
Byleby tylko realizować zbrodnie szatańskie
Byleby tylko złowrogo i nienawistnie
Z każdym podłym kłamstwem właśnie
Bo nie ma w nich Bożej prawdy
Nie czynili by tego wszystkiego
I nie nastawali by na dzieci Boże
Które według tych dzieci szatana
Nie mogą się też i przecież bronić
I ukazywać różnych prawd Bożych
Bo im na rękę
Kłamstwa szatańskie obłudne podłe perfidne
I tak oni wszystko
Byleby zlowrogość szatańską stricte
Wcielać w życie
Byleby tylko śmierć zniewolenie zniszczenie
Nie tylko wobec
Nas naszego i naszych przecież
My jesteśmy tylko przykładem
Wszelkich ich podłych działań

Na zdj. Krzyż i Maryja ołtarz
A oni wszystko też najlepiej
Oni i im podobni
Z przemocą wszelką
Bo mają władzę i kasę
To myślą że mogą wszystko
Do czasu
Bóg kiedyś każe zapłacić
Za wszystkie te zbrodnie
Od świata zależy
Jak to będzie wyglądać
I czy to będzie wcześniej czy też później
Czy wygrają sprawki szatańskie różne
Czy może prawda Boża
Nie można służyć szatanowi i Bogu jednocześnie
Te procedery sług szatana wskazane
Do niego należą
Nie do Boga bynajmniej
Bo Bóg się nie posługuje
Żadnymi ciemnymi szatańskimi sprawkami
Bogu miła jest prawda
Dobro życie i światłość
A oni ciągle słudzy szatana
Według najciemniejszych sprawek tego świata
Przeciwnych zdrowiu życiu wolności
I byleby tylko zdeprecjonować
Wszelkie prawa i prawdy Boże
By triumfować mogła przemoc szatańska
W całej rozciągłości
I jego podłe obłudne kłamstwa
I tak wszystko właśnie
Wszelkie dzieci szatana
A ja jako dziecko Boże
Prawdę tu mówię i głoszę
Której szatan i jego słudzy
Będą się sprzeciwiać
Bo chcą nieustannie działać zbrodniczo
I nie ma w nich Bożej prawdy
Nie czynili by tak
I tego wszystkiego
W taki sposób właśnie
Amen a Bóg wie
Że zawsze staram się
Mówić prawdę i w Bogu to wszystko
Też tu wykazuję jednoznacznie
Wbrew wszelkiej przemocy szatańskiej pokracznej
I jego nienawistnym złowrogim kłamstwom
Zbrodniom z szatańską premedytacją
Trzeba nazywać rzeczy po imieniu
Nie według nomenklatury kłamliwej szatańskiej
Nawet jeśli szatan zawładnął
Różnymi prawami i przestrzenią współczesną
Świata tego
Choćby mentalną moralną polityczną i zresztą wszelką
Ideologicznie i kłamliwie zbrodniczo
A Bóg i tak zwycięży
Bo szatan rozumowi nawet przeczy
Tak naprawdę i zdrowym zmysłom
Podobnie dzieci szatana
Realizując wszelkie jego amoralne pożądania
Przeciwko życiu wolności dobru
Zwykłych ludzi prostych
Którzy chcą żyć według
Praw i prawdy Bożej
Nie złości szatańskiej
Tyle amen
/
Na koniec jeszcze jedno powiem
Ciekawe czy będzie
Tak jak z Jezusem
Tak wtedy jak teraz
W tym faryzeiskim bandyckim świecie
Dzieci szatana tak właśnie
Czy nie powiedzą oni właśnie
Jak mówili obłudnicy do Jezusa
My mamy swoje prawo
I w imię tego
Fałszywego i obłudnego prawa
On winien przecież umrzeć
Bo mówi prawdę przeciwko nam
Bo broni swego i swoich
Życia i innych wartości Bożych
Jeśli to spełnią oni
Ci bandyci różni szatana słudzy
To nie łudzcie się
Że Bóg nie odpowie
Zresztą w jakikolwiek sposób
Oni to zrobią mnie zabiją
Czy się do tego przyczynią
Bóg odpowie
Nie można oszukać Boga
Jak ludzi można oszukiwać
Drugi raz to już
Nie przejdzie w tym świecie
Jak zrobili z Jezusem
Podobnie jeśli cokolwiek
Z moją żoną z nami
Naszymi i naszym
Za obłudę perfidną sług szatana
Cały świat zapłaci
Końcem tegoż
A jeśli mnie zniewolą
Idąc za pożądaniem swoich kłamstw
W jakikolwiek sposób
Posługując się zresztą kimkolwiek
To będzie podobnie
Drugi raz to już
Nie przejdzie w tym świecie
By obłuda kłamliwa zbrodnicza
Taka jak wobec Jezusa
Miała się powtórzyć
Bez Bożej reakcji właściwej
Dla zbrodni i kłamstw perfidnych
Szatana i tych którzy
Postępują mówią i złe intencje mają ciągle
Dla tych maluczkich dzieci Bożych
Kropka koniec
Wybieracie świata tego też
Czy może jednak
Zechcecie żyć w Bożej prawdzie
Nie według szatańskich zbrodni
I kłamliwej perfidnej obłudy podłej
Różnych jego dzieci
Według tego jak postępują
Według szatana całkowicie
Jakkolwiek by to nazywali inaczej
Prawda jest prawdą
Szczególnie ta Boża właśnie
A ja mówię prawdę
Bo na to posłany zostałem