Szatany zepsute wierutne i sromotne
Całkowicie już zasługują na to
Miano także jak było wcześniej podług
Też Boga bo złoczynić mają
Zbrodniami śmieci zniewolenia gwałtu zniszczenia
Na nas naszych naszym i
Innych niewinnych podług obłudy sromotnej
Tak właśnie wbrew temu co
Tu objawiam bo tak wygodnie
Jest tym szatanom na to
Nie zważać w swych dążeniach
Do zbrodni swych szatańskich wszelkich
A z kolei inni obłudnicy
No zobacz mają się powoływać
Na to co tu piszę
Oczywiście nam przeciwko tak te
Szatany żonglują złem jak im
Akurat wygodnie jest i te
Bestie i równie zepsute łajdactwo
Zresztą wszelkie zawodowe służbowe prywatne
Byleby tylko szatańsko czynić zło
Niewiniątka wszelkie pieprzone obłudą najgorszą
Kłamstw zepsutych wszelkich diabła bestii
Najlepiej przecież perfidnie podle zbrodniczyć

A te pieprzone zarówno kłamstwami
Pacyny rzygać mi się już
Chce na ich widok bo
Zobacz obłudnicy przy okazji kolędy
Kiedy są zajęci wszyscy księża
Ci prawdziwi mają wszędzie „ohydę spustoszenia”
Sami rozdzielać tą ziejącą pustkę
Podług szatana to kłamstwo jak
Każde zresztą ich słowa choćby
Te z liturgii które stają
Się parodią szatańską wierutną sromotną
W ich ustach obłudą zepsutych
A nie zastanawia to jakoś
Że oni do Kościoła weszli
W czasach dominacji przemocy bestii
I że tak naprawdę tam
Hołd oni oddają swojej próżności
I egoizmowi bo im tak
Jest wygodniej także od współwyznawców
Tej zepsutej jadem ziejącej pustki
Czyli „ohydy spustoszenia” która jest
Przecież całkowicie podług szatana bo
Sieje zamęt zepsuty w Kościele
Także każde ich słowo tego
Żmijowego jadu uzasadniające zbrodnie bestii
I wszelkie zepsute sromotnie postawy
Wobec dzieci Bożych mające ich
Kontestować nie zło zbrodnie bestii
Łajdactwa wszelkiego lecz właśnie dzieci
Te Boże które były w
Tym Kościele od początku a
Nie na skutek kłamstw bestii
I teraz te szatany pacyny
Bo tak trzeba ich nazwać
Tu też pozbawiają Komunii świętej
Te prawdziwe dzieci Boże na
Rzecz czczenia szatańskiej „ohydy spustoszenia”
Czcze jest to bardzo szatańsko
Bo oni i ich współwyznawcy
Szukają tylko chwały swej własnej
Kosztem księży prawdziwych dzieci Bożych
Tych którzy w prawdzie trwają
Obrzydliwie jest to wszystko te
Zepsute pacyny i ich współwyznawcy
Tego jadu i ziejącej pustki
Bo tym jest ona dla
W prawdzie Bożej dzieci Jego
I jakkolwiek probowali by to
Zakrzyczeć zdusić wykorzenić tak jest
W istocie dla prawdziwych wyznawców
Trudno jest mi to zdzierżyć
Jak to ma nie wywoływać
U mnie kontestacji czy protestu
Skoro „gorliwość o dom Boga
Czysty jasny pożera mnie całkowicie”
To jest też straszne szataństwo
Jak zresztą wszystko w świecie
Tych zepsutych bestii łajdactwa wszelkiego
Jak oni mogą wszyscy mówić
Że służą Bogu skoro przyklaskują
Wszelkim szatańskim kłamstwom i zbrodniom
Zwichrowana całkowicie porąbana rzeczywistość
Tych szatanów wszelkich bestii łajdaków
I pacyn bo podług diabła
Tak naprawdę to wszystko oni
Łącznie z zamętem i chaosem
Wobec wszelkiej prawdy życia Bożej
Jak oni ujść mogą temu
Bożemu gniewowi wszyscy biada biada
Biada musi tu odpowiednio wybrzmieć
Bo wykrzywiają szatańsko Boże sprawy
Przekręcając złowieszczo złowrogo ich istotę