Zepsute wierutne szatany sromotne obłudnie
W zbrodniach wszelkich predyspozycji szatańskiej
Jak mają różnych łajdaków i
Środki mordercze wszelkie czy zniewolenia
I sami mogą też szatanić
Obłudą ku zbrodniom zawsze odpowiednim
To mogą udawać zepsuci totalnie
Że coś niby jest inaczej
Że inny pozór czy nibyprzypadek
Byleby tylko spełniać swe zbrodnie
Tak te szatany mogą z
Żoną tymi zwierzętami z nami
Naszymi i naszym innymi niewinnymi
Obłuda podła ku zbrodniom ich
Łajdaków i bestii zawsze
Nas przecież o krok wyprzedza
Zepsutych szataństwem zawodowych prywatnych służbowych
Spośród równie zepsutego bestialstwem łajdactwa
Ale wasze intencje szatany Bóg
Ocenia odpowiednio wbrew pozorom srom-otnym
Bo one stamtąd pochodzą wszelkie
Pozory niewinności zepsutych szataństwem bydlaków
Że o tych bestiach już
Nie wspomnę nawet jako w
Złu wszelkim zdeklarowanych i zajadłych
I wy bydlactwo macie przecież
W tym swój szatański współudział
Kim byście zresztą nie byli
To zepsucie wasze was ocenia
Nie stanowisko wiek rola społeczna

A ja osobiście jak
Św. Paweł „nie obawiam się
Żadnego trybunału ludzkiego” wy możecie
Mnie co ponajwyżej zabić ale
Wtedy to właśnie szatany odziedziczycie
Czyli śmierć całego świata tego
Podług sromornego wierutnego obłudy zepsucia
Ku zbrodniom perfidnym wiarołomnym wszelkim
A ja tylko mam być
Tak właśnie w przeciwieństwie
Do was wierny w przeciwieństwie
Do wszelkiego bydlactwa zaprzedanego bestiom
I jak oni złoczynieniu nienawiści
Ja mam być tylko wierny
Bóg już mnie szatany osądził
I taką rolę mi wyznaczył
Wbrew obłudzie ku zbrodniom bestii
Łajdactwa i odpowiednio zepsutego świata
Dlatego każde moje słowo szatany
Wbrew waszym kłamstwom jest święte
Powiedziane tu raz na zawsze
Te zwłaszcza zepsuci totalnie obłudą
Ku zbrodniom które są fundamentem
Trwania i wierności Bożym wartościom
Żadne z nich nie zostanie
Przez waszą obłudę sromotną przekłamane
W predyspozycji mego życia wiary
Belweder – Tylko Bóg mnie osądzi
Michał Kiliński – Tylko Bóg mnie sądzi
I jeszcze słowo o pindziach
Żeby to wybrzmiało tu odpowiednio
To są wasze kandydatki zepsuci
Dla mnie nie ma takich
Bo ja już z Bogiem
Wybrałem swą żonę a te
Wasze niby kandydatki to ja
Mam gdzieś za przeproszeniem oczywiście
Nie jestem im przeciwko ale
Lepiej niech się odpieprzą zresztą
Jak te bestie i łajdactwo
Odpowiednio ku złu jakiemukolwiek zniewoleniu
Bo ta ich parodia kandydowania
Jest na młyn zepsucia bestii
Ku zbrodniom i oby też
Nie odwróciło się to
Na was odpowiednio jak zresztą
Chcą przecież te zepsute bestie
Szataństwem wszelkim ku zbrodni obłudzie
Dla mnie nie ma żadnych
Kandydatek powtórzę to raz jeszcze
Poza tą moją żoną ślubną
Która w przeciwieństwie do was
Pindzie i wszelcy zepsuci ma
Bożą pieczeń wierności i stałości
Której nic nie może nadać
Poza wybraniem wierności sakramentu małżeństwa