Kochany *Sławiku*
Jakże *wysławię* piesku twe imię
Na przekór złości bandyckiej
I łajdaków wszelkich
We swych różnych wobec nas poczęciach
Ty jesteś nam *sławetną* obroną
Przed tymi różnymi bestialskimi napastnikami
Ty piesku kochany nasz *sławny*

I co za pech
Łajdacki i bandycki zarówno
Bo jakoś nie sprawdza się
Teza bandycka obłudna i tych
Wszelkich łajdaków różnych z rodówki
Że taki to zły pies
Bo na smyczy już chodzi
Jak baranek nie przyrównując
Na tym sławnym łańcuszku
Co za pech łajdacki bandycki
Nie rzuca się na rowery hulajnogi
Samochody ludzi i nawet
W stosunku do piesków innych
Nie jest agresywny
Co za dramat łajdacki bandycki
Że się ta obłudna bandycka
Teza tu nie potwierdza

Dramat tej podwiji tu także
Tam na rodówce innych łajdaków
Dramat chachłackiego tałatajstwa także
Bo będzie nas bronił dalej
Przed każdą obłudną agresją napaści
Na naszym terytorium
Bo tak mają łajdacy wszelacy
Psy obronne właśnie
I dlatego ci bandyci
I wszelcy łajdacy chcą go
Usunąć zniszczyć zabić
Bo wiedzą że jest tak
I nie inaczej tak naprawdę

Dziś św. *Rocha* jest
Towarzyszem jego był właśnie pies
Kiedy go odrzucili ludzie
W potrzebie podług nieprawości własnej
Kochany Sławiku towarzysz nam zawsze
Także przy tej muzyce *rocku*
Który lubisz i ty
Jak i *Dumka* kochana nasza
Ona zawsze też jest
Nierozłączną *dumą* naszą z nami
Hej pieski nasze kochane
Przy tej okazji zaśpiewam sobie
Śpiewać w sercu będę zawsze
Dlatego też właśnie
Że są pociechą naszą
Obroną wspaniałą przed napaściami bandyckimi
Tych wszelakich gdziekolwiek łajdaków
Wasza rola w naszym życiu
Jest nie do po przecenienia

(I jeszcze jedno słowo
W innym temacie
Tych gwiazd bandyckich różnych
Które mają być pieczęcią
Na zbrodniach bandyckich wobec żony
Niech się odczepią ode mnie
Od nas nie widzą gwiazdy tego
Że ich intencje pogłębiają
Bestialskie tendencje tych bandytów
Na zbrodniach na nas
Niech lepiej zamilkną
Ze swymi niby dobrymi chęciami
Którymi jest piekło według powiedzenia
Wybrukowane różnymi obietnicami bez poparcia
Które dodatkowo utwierdzają zbrodnie bandyckie
Niech spadają se świecić gdzie indziej niż
W naszym w moim życiu
Czy tylko w naszym kontekście
Kimkolwiek by nie były
One mają być pieczęcią
Na tych zbrodniach szatańskich bandytów
Nic z tego nie będzie
To tak na marginesie jeszcze)

Wilki – Na zawsze i na wieczność

Na zdj. Nasze kochane zwierzątka
I pieski i kotek
Bogu dziękuję za nie
W każdej chwili swego życia
Nasze kochane zwierzątka
Bo one wbrew kłamstwom bandyckim
I ich zbrodniom łajdaków wszelakich
Zawsze są zwornikami woli Bożej
W naszym życiu
Bo one tym że
Po prostu są jakie są
Tym oddają już chwałę Bogu
Jezu ufam Tobie
Rozradowałem się teraz bardzo
W Duchu Świętym z powodu
Żony i tych zwierząt
Tego co mamy na przekór
Wszelkiej złości diabelskiej tych bandytów
I wszelkich podług nich łajdaków
Rozradowałem się teraz w Panu
Radością wdzięcznością i pokorą bardzo
Za to wszystko
Za nas naszych i nasze
Jezu ufam Tobie ave Maria

Artur Rojek – Kundel

(A pewnie że oni
Woleliby by ich nazywać szlachetnymi
Choćby jak wielki człowiek czyni
A nie bestiami czy łajdakami
Choćby podług przemocy którą dysponują
Ale to właśnie definiuje ich
Łajdactwa i bestialstwa bo przeciwko
Tym niewinnym i innym
Wszelka przemoc bandycka i łajdacka
Która ma prowadzić do zbrodni
Podług kłamstw obłudnych szatańskich wszelkich
I w ten sposób
A szlachetnymi to ja raczej
Nazwę ich ofiary bestialstwa łajdactwa
Choćby wszelkie tego holokaustu współczesnego
Na przekór dialektyce ideologicznej bandytów
I to tak na marginesie
Tu jeszcze)

T.Love – Trzy czwarte