Szantażują ją szatany żądne krwii
Niewinnej że jeśli nie podda
Się ich przemocy złośliwej to
Większe zło będą wszędzie czynić
I ją za to obwinią
Co lubią oni przecież
Jak szatan niewinnych obwiniać oskarżać

A resztą oni się już
Zajmą gdy ona się oddzieli
Ode mnie wprost może uśmiercą
Może sfingują jakieś porwanie a
Może samobójstwo zaaranżują też odpowiednio
No zniewolić też mogą przecież
Lubią to takie partykularne szatany

Podobnie mnie oskarżać za wszelkie
Zło przemocy zbrodni które czynią
I za to że w
Afekcie obrony przecież bardzo ludzkiej
Może powie się za dużo
A człowiek to tylko człowiek
Wiedzą to szatany więc dociskając
Odpowiednio osiągają efekty szataństw pożądanych

Byleby tylko podług oskarżeń swoich
Byleby tylko ku szatańskim zbrodniom
Byleby tylko tezy obłudy szatana
Bestii i łajdactwa zostały skonsumowane
I obłudnicy wszelacy tudzież zbrodniarze
Bo to idzie w parze
Mogli nas pożreć obłudą odpowiednio
Na ołtarzu szatańskim bestii łajdactwa

Tak to rozgrywają wszystko obłudnicy
Szataństw najgorszych wszelakich także szantażem
Że jeśli nas nie wydadzą
To oni zniszczą tu wszystko
Nie powiedzą tego obłudni kłamcy
Że jak nas zniszczą jakkolwiek
To ten świat i tak
Będzie zniszczony przez ogień najgorszy
Bo gniewu Bożego tego szatany
Nie powiedzą bo to nie
Pasuje przecież ich wszelkim zepsutym
Kłamstwom szatańskim i nienawistnym dążeniom
Przemocy zresztą wszelkim dzieciom Bożym

Także taka dzisiaj Ciemnica szatanów
Zresztą dla nas to jest
Codzienność raczej bo obłudników wielorakich
Ku swym zbrodniom mają bestie
Przecież wielu odpowiednio na wszystko
No nic w Panu przetrwamy
I to wbrew złości szatańskiej
Z partykularnej nienawiści obłudników zbrodniarzy
Bestii i równie zepsutego łajdactwa

I ani mi Ani
W jakikolwiek sposób zresztą szatany
Porąbani obłudnicy ordynarni bestie łajdacy
Zdegenerowani wszelkimi najgorszymi zbrodniami kłamstwami
Z nami naszymi i naszym
Idźcie precz wszelcy na ordynku
Szatana zepsute łajdaki i bestie