Zaciska się coraz bardziej wszędzie
Pętla szatańska bestii i łajdactwa
Na nas przykład taki jak
Z tym parkowaniem tam bydle
Które no zobacz *zdepstane* może
Nie pamięta jak się nazywa
Ale wie który samochód wskazać
Podług pożądań bestii podobnie ten
*Widelec* ma zadanie mnie złapać
By bestie mogły spełnić pożądania swoje
Podcięcia nam podpory chleba
Tutaj znowu przy śmietniku miejsca
Tylko dla bydlaków na zakazie
Dla nas mandat od razu
Takie to szatany i tak
Oni ze wszystkim wobec nas
Najlepiej żebyśmy nie mieli już
Gdzie parkować zresztą przecież podług
Szatanów nam samochody są zbędne
Poza tym w sercach może
Być padlina byle samochód był
Na niedzielę odpowiednio umyty
A jak masz trzy to
Spróbuj tylko pominąć jakiś
Już czyhają odpowiednio służbistowe bydlaki

I jak nie to bydle
Sprzedawczykowe wyeliminować świadków bym nie
Mógł tu tak mówić sobie
Żeby i za to podług
Tych szatanów mnie pociągnąć do
Niby jakiejś mojej nieodpowiedzialności nieodpowiedniości
Ale przecież wszystko u bestii
I łajdaków w sposób taki
Czyli kłamliwie z najgorszą obłudą
Tam znowu to prostackie tałatajstwo
Działkę już nam szatany wyeliminowały
A wszędzie też i pomiędzy
Misie bandyckie inni służbiści bestii
Z takimi bydlakami i innymi
Do pary właśnie no cóż
Za bestii szatańskich łajdactwa paradoks

Samochody miejsca te zwierzęta nasze
Prace środki do życia punkty
Newralgiczne działań bestii i obłudników
Im podobnym w szataństwach podług

A poza tym godne szatany
We wszystkim szatana ojca zbrodni
I kłamstw obłudy najbardziej podłej
Godne szatany właśnie kłamstwami zbrodniami
Morderstwami i dążeniami takimi tudzież
Zniewolenia wszelkiego zniszczenia również dla
Naszych i innych niewinnych bestialstw
Godne szatany szatana tym wszystkim
Na zasadzie odwrotnej choć podobnej
Że dzieci Boże podług dobra
I życia w prawdziwe są
Boga też godne to też
Znajdzie swoje odpowiedniki eschatologiczne jeśli
Te szatany bestie i łajdactwo
Się nie nawrócą bo te
Bydlaki wszelakie podobnie stając się
Godnymi bestii zasługują w szatanie
Też na taką godność właśnie

I nawet szatany na kółko
Różańcowe moje wkręciły odpowiedniego obłudnika
Który miał mnie skorpionem ukłuć
Zresztą takich też wszędzie mają
Także pętla szatańska bestii łajdactwa
Zaciska się coraz bardziej mocniej

A że obłudnicy lubią udawać
Różne pozory choćby i pobożności
Więc nawet z miejsc modlitwy
Obłudnicy czynią odpowiednio „jaskinie zabójców”
Podobnie jak ze szkół analogicznie
Miejsca zepsucie gdzie zbrodnie mogą
Czynić nawet gówniarze ze względu
Na brak odpowiedzialności nieletnich
W razie jakby co bo
To przecież najlepiej wszystko razić
W nas zresztą na różne
Wszelkie sposoby także gazem
Z ukrycia tak lubią to
Te szatany bestie i łajdactwo

I jeszcze rzecz jedna refleksja
Co miał wspólnego Jezus z
Obłudnikami choćby tego reprezentantami faryzeuszami
Czy On zabiegał o ich
Poparcie czy zrozumienie o jedność
Jakąś urojoną z nimi
Bo co ma wspólnego
Dobro ze złem i wyznawcy
Prawdy z wykonawcami obłudy sromotnej
Czy Jezus faryzeuszy wspierał czy
Może jednak raczej potępiał właśnie
Mówiąc „jak wy możecie ujść
Tego potępienia w piekle
Plemie wyrodne i żmijowe”
Bo w negacji do wartości
I dzieci w prawdzie Bożych
Co ma wspólnego ciemność z
Światłem moralnym obłudnicy wykolejeni popaprani
Zresztą złem wszelkim które sami
Czynią i im podobni więc
Nie mogą znieść że ktoś
Nie postępuje według ich atrybutów
Zepsucia zresztą wszelakiego nieczystości samolubstwa
Czy Jezus obłudnicy zabiegał
O wykolejonych występnych wszelkich faryzeuszy
Czy chciał mieć coś wspólnego
Z nimi i ich obłudą