*Byd-ło* zawsze wie
Co jak i gdzie
Ich *byt ło* określa
Jak u tego podwiji
*Ło* byleby tylko ku łajdactwom
Całkowicie wymiernie szatańsko podług bestii
*Byd-laki* wiedzą zawsze jak łajdaczyć
Swój *byt lake* określają tak
Na podobieństwo szataństw bestii
Ich obłudnych pożądań zbrodni
Idą jak stado baranów
Za tych bestii obłędem chorym
Określają swój byt podług szantażów
Tych szatanów nie spraw Bożych
Współpraca obłudna ze zbrodniami przemocą
Zawsze sprzeciwia się Bogu
Ale to im nie przeszkadza
Byleby tylko mieli koryto kasę
Na swe wszelkie różne łajdactwa
To zrobią podług bestii wszystko
Zepsute bydlaki kim by
Nie byli i zresztą
Zawodowi prywatni służbowi od misiów
Po innych służbistów od podwiji
Po tam tałatajstwo zresztą jacykolwiek
Byleby podług bestii łajdaczyć obłudnie
To może bestie rzucą im
Odpowiednie jakieś ochłapy
Przewodnikami bydła stada są przecież
Bestie podług obłudy ku zbrodniom
Przemocy wobec nas naszego naszych

I jak to jest
Z tą sektą bestii
Że oni preferują prawosławie
Bo choćby dzisiaj dzwonią cerkwie
A milczą dzwony kościelne
Ale wiadomo od zawsze
Że szatany nienawidzą Kościoła świętego
Tak było w całej historii
Świata i chrześcijaństwa a zresztą
Czyż wymiernymi uczestnikami „jaskini zbójców”
Nie są czasem właśnie prawosławni
A tu pacyny czyż nie
Z nich się wywodzą głównie
Choć nie tylko byleby i
Kościół święty zniszczyć szataństwami bestii
Prawowierna postawa przecież z natury
Spraw Bożych sprzeciwia się zbrodniom
I obłudzie bestii i łajdactwa
A najlepiej Kościół niszczyć przecież
Od środka bestie przecież doskonale
Opanowały wszelkie zepsute socjotechniki szatana
Jezu ufam Tobie ave Maria