Cóż za straszna tak naprawdę
Nędza bandycka łajdacka
Paść się na nieszczęściach czyichś
Cóż za nędza piekielna
Żyć tylko po to by
Komuś szkodzić zło czynić różne
Cóż za nędza bandycka straszna

I za zło które czynią
Obwiniać innych bo się bronią
Bo nie poddają się wszelkiej
Przemocy bandyckiej
Jak z tym tu na tej wsi
Zabraniem dzisiaj prądu

Cóż za łajdacka nędza bandycka
Antagonizować ludzi do nas
I do siebie nawzajem
Byleby tylko spełniać wszelkie swe
Bestialskie pożądania
Byleby tylko to wykorzystać
Przeciwko nam naszemu naszym
I innym dzieciom Bożym
Cóż za nędza bandycka straszna

Cóż za nędza bestii dalej
Skoro ich celem głównym jest
Jak widać zniewalać niszczyć zabijać
Cóż za nędza łajdacka
Skoro ich głównym celem
Do którego dążą jest
Zabić żonę bliskich męża zniewolić
Cóż za nędza straszna
Żyć dla zbrodni
I w imię zła

Cóż za nędza
Stawiać alternatywy fałszywe
A tak naprawdę posługiwać się
Tym łajdackim szantażem
Że albo my albo inni
I to pomimo tego nawet
Że Bóg stawia zupełnie inną
Alternatywę prawdziwą że jeśli my
To i wy i wszyscy
I świat cały

Cóż za nędza wreszcie
Postępować w imię wszelkich
Kłamstw szatańskich ku zbrodniom
Na przekór Bożym sprawom
I wartościom Bożym wszelkim

Nędza straszna choć mogą być
I materialnie najbogatsi
Nędza straszna pustota duchowa
Wszelkim złem szatańskim zaczerniona
Nędza najstraszniejsza bo ducha nędza
Wystawiająca siebie i innych
Na potępienie w piekle
Bo oni nie sami tylko
Zło chcą czynić i czynią
Ale do tego wszelkich nieusystematyzowanych
W wartościach dobra skłaniają ciągną

Cóż za nędza skoro
Byleby tylko jak nie
Oni sami to byleby ktokolwiek
Czynił nam wszelkie zło szatańskie
Kogokolwiek do tego predysponują łajdacko
Zawodowych prywatnych służbowych
Podług antagonizmów szantażów które wytwarzają
Szatańsko ciągle oni sami
I gdziekolwiek zresztą
Nędza piekielna niejako

I nie chcą niewinnym
Dać żyć oni bo przecież
Przestrzeń świata niby do nich
Tylko ma należeć
I im podobnych niby lepszych
A tak naprawdę chyba
W kłamstwach i zbrodniach li’tylko
Jak by świat nie był
Dziedzictwem wszystkich Bożych dzieci
Cóż za nędza straszna
Zatracić się we wszelkim
Złu szatańskim czyniącym z ludzi
Tak naprawdę bestie które chcą
Innym zło czynić nieustannie
I na sposoby wszelkie

Cóż za nędza straszna
Żyć we wszystkim tym złu
Podług występków szatana wszelkich
Kłamstw i obłudy i to
Z nim współdzielić we wszystkim
Nędza potworna
To też z ludzi czyniących
Dla innych potworów różnych
Którzy zapamiętują się w złu
Podług nienawiści złowrogości
Do nas i wszelkich dzieci Bożych

Na zdj. A przecież świat jest
Taki piękny i może być
Miejsce w nim dla wszystkich
Przecież zasadą tego świata
Nie powinno być zło bandyckie
Lecz współdzielenie Bożych wartości
Nie powinno się żyć
Dla zła lecz ku
Dobru prawdziwemu płynącemu z przestrzegania
Bożych wartości i zasad
A nie w imię
Kłamstw szatańskich i zbrodni wszelakich
Jak u tych bandyckich łajdaków
Cóż za straszna nędza
Złu i złemu się
Na bestialską służbę całkowicie poświęcać
To też i odziedziczą
Szatan upomni się o swoje dzieci
W imię tej nędzy złoczynienia
I obłudy wszelkiej realizowanej wszędzie

Stare Dobre Małżeństwo – Dla wszystkich starczy miejsca