Kochany Staszku przybierałem się aby
Napisać do ciebie
Jak sójka za morze
Przyrównując to trochę
Ale już chyba może to
Osiągnąć swój właściwy wyraz
Into my arms – Stanisław Soyka & Nick Cave
Stanisław Soyka – Live is crazy
Dziękuję ci Staszku drogi
Za subtelne opisywanie miłości
Poprzez które mogę odnaleźć wyraz
Też swój tej do żony
Stanisław Soyka – Niech całują cię moje oczy
Stanisław Soyka – Kiedy jesteś taka bliska
Stanisław Soyka – Odkąd jesteś
Dziękuję ci Staszku drogi
Za afirmację życia i świata
W pokorze i poszukiwanie też
Prawdy Bożej wobec eskalacji kłamstw
Twój fenomen jako artysty
Na tym polegał też chyba
Że potrafiłeś ująć słów frazy
W rymy współbrzmiące z pieśnią
Że jak ptak frazowałeś jazzem
Swój życia poemat wdzięczny
Dla ucha dojrzałego słuchacza
W zgodzie z głębszymi treściami
I nieocenione walory twej twórczości
Sprawiły też że spotkały się
W pewnym momencie mego życia
Nasze drogi i mogłem rozpoznać
W tobie jednego z moich
Bardzo cennych ojców nauczycieli życia
Wrażliwości subtelności wolnej myśli
W przekazie wartości uniwersalnych wyższych
Stanisław Soyka – Nie ma drugiej takiej
Stanisław Soyka – Życie to krótki sen

Na zdj. Wspólnota chrześcijan się przejawia
We wspólnym wyznawaniu wartości Bożych
I nimi się kierowaniu wszędzie
I chociaż odeszłeś w wieku
Dojrzałej twórczości co napełnia mnie
Dużym smutkiem ze wskazaniem niestety
Na bestialstwa jakieś tego bandyctwa
To dziękuję ci tu
Za wszystko za twoją twórczość
I za to że pokazywałaś
Jak można być ciepłym człowiekiem
Dla innych bratem i ojcem
Staszku kochany połączony już wiecznie
Z pieśnią niebieskich ptaków
Na niwie Bożej
Mocno w to wierzę
Bo świadectwo twego życia
Przemawia do mnie niepomiernie
Choć zapewne jak w każdym
Ludzkim życiu były w nim
Blaski i cienie
Które jednak hymn twojej twórczości
Prostuje i przejawia to wszystko
Ku radosnej wieczności w jasności
A twoja nieoceniona twórczość
Może być też autorytetem
W muzyce podług nieba tworzonej
W słowie melodii w wyrazie
Stanisław Soyka – Omnia nuda et aperta
Stanisław Soyka z braćmi Leszkiem i Ryszardem – Ballada o śląskiej ziemi