Czy może być gorsze obłąkanie
Niż złem niż służenie zbrodniom
Tych bestii czy może być
Większe zdebilenie człowieka niż złem
Bo zamyka się oczy
Na prawdę dobro byle tylko
Służyć wszelkim szatańskim kłamstwom zbrodniom
Biedni ci wszyscy obłudnicy opętani
Złem ku zbrodniom tych szatanów
Będziecie wołać kiedyś ale was
Nie usłyszą podobnie jak nie
Słuchają obłudnicy tego niemego krzyku
Niewinnych tym chorym prześladowaniom nienawistnym
Czy wy naprawdę myślicie że
Bóg nie wie kiedy udajecie
By choćby zła rykoszetem uderzać
W te Boże dzieci teraz
To sobie lekceważycie ale to
Do was kiedyś w pełnej
Rozpiętości obłędu zła któremu służycie
To do was odpowiednio wróci
I to kim byście i
Nie byli w tym świecie
Podług zawodu slużbistości ale złu
Nie niewinnym przecież temu służyć
Ma pełna przemoc łajdactwa bestiom
Jakąkolwiek byście pełnili rolę społeczną
Możecie czuć się wielcy w
Tym zepsutym świecie łajdactwa bestii
Ale podług Boga nie jest
Podług tego lecz właśnie wobec
Służeniu złu zbrodni czy niewinności
Współpracy z sromotnymi szatanami
Czy z dobrem dziećmi Bożymi
I każde wasze kłamstwo obłudnicy
Zostanie kiedyś skompromitowane przed Bogiem
Wyjdzie na jaw każda wasza
Podłość współuczestnictwa w zbrodniach bestii

Nie łudźcie się zepsuci
Zło nigdy nie ma uczestnictwa
W dziełach Bożych lecz jest
Obłędem pychy szatana w której
Wy obłudnicy uczestniczycie wymiernie
Ku złu zbrodni bestii wobec
Tych małych wszystkiego Bożych dzieci