Uwaga!!!
Nie dla dzieciów
Nie dla przewrazliwieńców na swoim punkcie pindź itp.
Nie dla pedziów zniewieściałych odpowiednio
I tam wszelkich obłudnych systemów

( Całujcie mnie wszyscy w dupę – „Tuwim dla dorosłych” )

Chciałem przeprosić niniejszym szatana i
Wszelkie sługi diabła bestie łajdaków
Że tak to tu określę
Wiadomo przecież że oni są
Wrażliwi na słowa zwłaszcza moje
Co nie przeszkadza im wcale
Nie być wrażliwym na zbrodnie
Taki paradoks obłudników lubią oni
Przecież takie paradoksy zwłaszcza kiedy
To ma uderzać w te
Małe dzieci Boże

Także przepraszam tych wszystkich wrażliwców
Gdzie wrażliwość jest przecież odgórnie
Określona odpowiednio podług obłudy
Że użyję tu określenia kontrowersyjnego
I tych też wszystkich katolików
Chrześcijan purystów już widzę ich
Straszną zgrozę że on używa
Słów takich czy słowa takiego
Przecież te niby dzieci Boże
Trzeba chować nieustannie pod kloszem
Żeby się nie pobrudziły złem
Choćby takim co zapewne im
Też nie będzie przeszkadzać by
Pomstować odpowiednio tu na mnie
W zgodzie z bestiami łajdakami
Ale to przecież tylko szczegół

Więc powiem tu tak dość
Już zafajdywania szatanie sługi diabła
Tego świata obłudą wszelką podłą
Na słowa Bożej prawdy
Które niestety ja też wyrażam
Dość już srania z tych
Waszych *dup ups* wszelką hipokryzją
Tak powiem taki jest przecież
Dupek ze mnie wobec szatanów
Zresztą wszelkich zepsutych obłudą

Ale o co chodzi
Lubicie przecież chyba dupy
I hetero i homo gender
Też zapewne i odpowiednio
Przecież seks ma dominować
Świat ten i wszelkie myślenie
A może powinienem użyć tu
Eufemizmu lepszego pupa na przykład
Ładniej to dla was brzmi
Lubicie przecież obłudnicy pupy słodkie
Robić z ludzi podług waszej
Obłudy sromotnej zepsutej wierutnej
Żeby uśmiechali się głupio akceptując
Wszelką obłudę zepsutą podłą niewymownie
A nam przecież też lubicie
Przyprawiać dupy odpowiednie zohydzać nas
Kłamstwem obmową w oczach świata
A swoją drogą czyż nie
Macie czasem konfabulacji niby dowodów
Na zdradę mojej żony robić
Są przecież dziś takie możliwości

Gombrowicz napisał „Ferdydurkę” książkę będącą
Kiedyś lekturą ale z tego
Co wiem nie spełnia ona
Dzisiaj zaleceń wszechmocnej poprawności politycznej
Więc współczesna młodzież może nie
Wiedzieć o co tu chodzi
Co znaczy „dupę komuś przyprawiać”
A co znaczy „mieć pupę
Głupka zawsze na twarzy”
Odpornego na wszelkie argumenty prawdy
Taki ze mnie jest dupek
Że tak to tu wyuszczę
Że nie wspomnę że mi
Różne dupy przecież próbujecie przystawiać
Nawet i wprost też odpowiednio
Byleby ku zbrodniom na tej
Choćby tu mojej żonie

A mieć też pupę
Na twarzy znaczy glupkowatość słodką
Co lubią wszelcy obłudnicy niewiniątka
Byleby tylko ku zbrodniom bestii
Wszędzie zresztą choćby tym rykoszetem
Wobec nas naszego naszych
I innych niewinnych a jakże

Także takie to straszny te
Moje wulgaryzmy ale mówiąc
Do was inaczej niż przypowieściami
Nie zrozumiecie chociaż wszystko przecież
Można taktować przewrotnie także parafrazy
Niewyszukane tu takie lubią to
Obłudnicy a „dla czystych
Wszystko jest czyste i przeciwnie
Dla brudnych obłudą jest brudne”
Bo odrzucają istotę rzeczy Bożych
I zawsze się paprają
W tej obłudzie ku przemocy
Zbrodni zresztą wszelkich obłudników
Bestii łajdaków zawodowych prywatnych służbowych
Od tej podwiji misiów bandyckich
Po tam zresztą i jakichkolwiek
Obłuda popaprana musi przecież zbierać
Zawsze swe zepsute podłością owoce
Bo oczywiście obłudnikom nie przeszkadzają
Te na nas naszych
I naszym niewinnych innych
Wszelkie prześladowania ku najgorszym zbrodniom
Co za paradoks to przecież
Wobec tych wrażliwców na słowa
I tego wyrazem obłuda niewymowna
Jezu ufam Tobie
Ja grzeszne słabe dziecko Boże
Ale przez Ciebie umiłowani
Bo podług prawdy żyć chcący
Nie obłudy wierutnej podłej sromotnej

Na zdj. Św. Anna uczy Maryję czytać