Obłuda jest zawsze pod szatańskim
Pozorem niby jakiegoś dobra większego
Zło ma zakryć płaszczyk niby
Dobra żeby usprawiedliwić jakoś te
Ich zbrodnie szatańskie wszystkie
Najpierw bestii zepsutego łajdactwa potem

I tak z zabiciem żony
Że to jest niby wymóg
Jakiejś sprawiedliwości tak chorej obłędnie
Bo sprawiedliwość nigdy nie wymaga
Zabicia ta prawdziwie podług Boga
Zabić można tylko w słusznej
Samoobronie gdy ktoś zagraża komuś
Albo że ją trzeba niejako
Złożyć w ofierze chyba szatanowi
Jak i tym bestiom
Nie przyjmują oczywiście obłudnicy zbrodniczy
Słów Boga „miłości pragnę
Nie krwawej ofiary” które to
Słowa można rozumieć na inne
Też sposoby choćby w obliczu
Obłudniów w Kościele którzy zachowują
Pozory pobożności by jednocześnie spełniać
Zbrodnie bestii mogą oni nawet
Cały czas klęczeć łzy wylewać
A swoją drogą zbrodnie chore
Tych bestii chcieć jakoś spełniać
Albo że niby śmierć żony
Ma wyjść na przeciw przyszłości
Że niby ktoś coś będzie
Dla mnie lepsze lepiej wiedzą
Przecież obłudnicy szatańscy bestie łajdactwo
Niż Bóg który mi ją
Akurat dał na to wszystko
Ale obłudnicy wszystko przekręcają szatańsko
Kłamstwami niby ku dobru większemu
A byleby tylko spełniać swe
Obłędnie chore zbrodnie nie powiedzą
Przecież że jej nienawidzą bo
Jest mi wsparciem współmiernie wymiernym
Bo mnie nienawidzą najpierw i
Wszelkich spraw prawdziwie Bożych też
Odpowiednio przy tym bo one
Demaskują ich zepsucie i pożądania
Wszelkie nieuporządkowane wobec wartości Boga
Podobnie z niewinnymi ofiarami bestialstw szatanów
Nie powiedzą przecież że chcą
Sobie pole odpowiednio wyczyścić
Lecz będą mówić że zabijają
Po to by wyeliminować elementy
Niepożądane ze społeczeństwa niby skażone
Tak wiarą chyba prostą czystą
Czymś by społeczeństwo niby oczyścić
Że niby oni gorsi a
Oni bestie łajdactwo ci lepsi
Nie powiedzą że to z
Nienawiści tak naprawdę do spraw
Bożych i wartości zresztą jakby
Jak wcześniej pisałem zbrodnie można
By czymkolwiek usprawiedliwić zwłaszcza na
Tych niewinnych tylko szatańskim kłamstwem
Które ma wychodzić na przeciw
Złym ich pożądaniom nienawiści chorej

Podobnie ze mną nie powiedzą
Obłudnicy jacytamkolwiek zresztą służbiści prywatni
Że zbrodnie bestii spełniają te
Z nienawiści obłędnie chorej właśnie
Lecz że niby w obronie
Mnie przed samym sobą
Bo bronię żony bliskich naszego
Przed ich poronionymi zwyrodniałymi zbrodniami
Tego nie powiedzą tylko że
Niby po to bym sobie
Tam czegoś nie zrobił więc
Wymyślać będą wszelkie szatańskie podstępy
By mnie zniewolić odpowiednio
Tak naprawdę po to by
Uczynić ze mnie roślinkę jak
Już obłudnicy jacy mnie dopadną
O to im tak naprawdę
Chodzi tym szatanom ale tego
Nie powiedzą będą oczy mydlić
Ludziom wszystkim wokół że niby
To są uprawnione działania w słusznej
Sprawie mnie chronienia o szatany
Jakby chcieli mnie chronić nie
Dążyli by do zabicia mi
Żony bliskich tych zwierząt niszczenia
Wszędzie zawsze nas naszych naszego

Podobnie z tym pieskiem zresztą
Zepsute szatany chcą go zabić
Bo jest ochroną dla nas
Ale tego nie powiedzą obłudnicy
Lecz będą mnożyć chore pomysły
Że jest on zagrożeniem dla ludzi
Dzieci itp. nawet z samochodu
Takie to zepsute obłudą szatany
Obłuda ku zbrodniom jest zawsze
Pod płaszczykiem niby większego dobra
I tak te szatany zepsute
Zbrodnicze postępują ze wszystkim naszym
Byleby tylko nas naszych nasze
Wszelkich im nienawistnych obłędnie niszczyć
Nie powiedzą przecież że są
Zepsuci opętaniem zbrodniami szatańskimi tym
Zła obłędem dla im nienawistnych
Lecz będą mnożyć pozory dobra
Dla niby usprawiedliwienia swych zbrodni
Totalnie chorych bestie i łajdactwo
Zarówno zepsute wszelkim złem szatańskim
Pożądaniami zbrodni dla prawdziwych dzieci
Bożych podług pożądań ich pana
Ojca kłamstw i zbrodni szatana
To z niego jest wszystko
Mimo jakichkolwiek pozorów spraw Bożych