Ziembul – Kto ty jesteś

Prześladują nas na kroku prawie każdym
Szatany bestie przez swoich łajdaków
I to już od lat
Przecież tylu prawie nieustannie
I będą sądzić oceniać
To życie nasze zepsuci obłudnicy
Że my sobie niby jakoś
Nie radzimy że niedostosowani społecznie
A czy jest chociaż jedna
Rzeczywistość naszego życia w którą
Byście szatany na wszelkie sposoby
Nie uderzali chociaż taka jedna
Czy jest chociaż jeden aspekt
Naszego życia którego byście
Nie chcieli zniszczyć zepsuci obłudnicy
I tacy za to chyba
Że jeszcze żyjemy że jeszcze
Im się nie udało zniszczyć
Nas naszego i naszych
Będą nas sądzić jeszcze
Oceniać nasze życie obronę przed
Ich wszelkimi zbrodniami ci obłudnicy
A słuszna i sprawiedliwa jest
Obrona każda przed takimi szatanami

Ziembul – Algorytmy


(- albo życia rytmy, albo algorytmy!?)

A ci misiowi obłudnicy
Równie zepsuci w czym my
Niby żeśmy tak strasznie zawinili
Wam społeczeństwu tym szatanom
Bestiom i łajdakom wszelkim
Chyba tym że się ciągle
Ze skutecznością różną ale bronimy
Co wy misiowi obłudnicy macie
Niby na nas poza ściemnianiem tych
Wszelkich szatanów ku zbrodniom
W których wy przecież
I albo inni bandyccy służbiści
Macie mieć swój współudział
Tak naprawdę przeciwko niewinnym obywatelom
Tego totalitarnego państwa bestii łajdactwa

A w czym my niby
Żeśmy zawinili temu bydlakowi podwiji
Albo innym zepsutym łajdakom
Ku zbrodniom bestii wszelakim
Że napadać chcą nas ciągle
W imię właśnie bestii zbrodni

Ziembul – Jak Tommy Lee Jones

Idźcie ode mnie precz korupcjoniści
Ze sprzedawczykowstwem waszym
Ja nigdy nie byłem
I nie będę judaszem
Żadnych dzieci Bożych o ile
Mam tego świadomość i jakoś
Coś mogę tym bardziej żony
Zepsute szatany bestie i łajdaki
Idźcie precz ode mnie
Z tym szataństwem obłudy podłej
Zepsutej wierutnej sromotnej zresztą wszelką

A poza wykańczaniem nas naszego
I naszych trzeba też wykończyć
Wszelkich aniołów muzyki dobrych wartości
Nie uczestniczących w złu bestii
W tym zepsuciu ich propagującym
I wszelkich zła antywartości
Jak Barta Witka i tylu
Tylu innych nie sposób ich
Tu nawet wymienić bo to
By już była ogromna litania
I ciągle jest mało śmierci
Zbrodni tym wszelkim zepsutym szatanom
A co tam milczą bestie
I łajdaki o Kaziku
Najlepiej wykańczać w społecznej ciszy
A z Łyczkiem świeżego powietrza
A z Mu-min-kiem a z
Państwem Punka i ilu jeszcze
Szatany macie na swej liście
Czarnej zła ku śmierci bestii
Wszystkich zabić chcecie z tych
Którzy nam przeciwni nie są
Szatany zepsute w śmierci sromotności
Podłe kanalie karły ludzkości
Tak naprawdę bo to wszystko
Przeciwko wartościom człowieczeństwa prawdziwego
W imię egoizmu antywartości szatańskiej
Cywilizacji śmierci bestii i łajdactwa
Totalizm zła ma zniszczyć przeciwników
Tych szataństw wszelkich szatan zadowolony
By był tylko i te
Podłe bestie i łajdactwo wszelkie

Ziembul – Nie ma czasu