Żeby nie było dowodów że
To bydle tu chodzi to
Trzeba usunąć panią Zosię sąsiadkę
Jak wcześniej usunięto jej męża
Żeby to bydle było oczyszczone
Przecież w tym bestie odpowiednio
Pomogą one lubią czarną robotę
Byleby tylko to bydle podwijskie
Mogło zrealizować swe zbrodnie
Podług tych bestii wszystko obłudnie
A pewnie też trzeba tutaj
Wyczyścić odpowiednio z innych nam
Sąsiadów życzliwych zresztą też wszędzie
Wierutne bydle takie jest silne
Jak ma do dyspozycji przemoc
Tych bestii i łajdactwa wszelkiego
Obłudnik sromotny może sprawę ma
Mi wytoczyć niby o zniesławienie
Ale najpierw trzeba przecież usunąć
Tu wszelkich świadków którzy by
Mogli coś powiedzieć przeciwko
Niemu i bestiom którym służy
Przecież te szatany tak wszystko
Załatwiają eliminując świadków ich zbrodni
Bo jakim niby prawem
To bydle chodzi po naszym
Po czyjejś własności prywatnej bezprawnie
I świętoszka jeszcze niewiniątko obłudnik
Ten wierutny sromotny sobie udaje
Niby jakiegoś pokrzywdzonego całkowicie przecież
Podług kłamstw ku zbrodniom bestii

Tak to między innymi rozgrywają
Te szatany choćby przez takich
Bydlaków by też moją stronę
Usunąć tą internetową tak ona
Przeszkadza w ich wszelkich szataństwach
A to bydło to jednak
Czyta to też czyli jednak
Nie taki nieświadomy on jest
A może i inne obłudne bydlaki podobnie
Zawodowe prywatne i służbowe
Obłuda perfidna podła takich łajdaków
I bestii ku wszelkim zbrodniom
Zepsuci wszelkim krętactwem chyba najgorszym
Byle by było tylko jak
Pasuje temu łajdactwu i bestiom
Bylebym nie przeszkadzał w ich
Wszelkich najgorszych z możliwych szataństwach
Tak to sobie znowu inaczej
Wymyśliły te wszelkie zepsute szatany