1.
Te *gang-reny* czytaj *gangi wredne*
Zakażone wszelkim złem szatany ciągle
Obmyślają zasadzki jak nas zabić
Nas zniewolić nam jakoś zaszkodzić
Coś nam zabrać czegoś pozbawić
Te gangi wredne złem bestie
Pospołu z łajdactwem równie zarażonym
Tym szataństwem wszelkim nieskończonym
Zawodowcy w łajdactwach bestii prywatni
Choćby ta podwija łajdacka tu
Tam to tałatajstwo różni służbiści
Czy tam i jacy obłudnicy

2.
Znowu se szatany wymyśliły że
Jak nasze samochody stoją na
Miejscach parkingowych na których są
Plamy to trzeba podważyć sprawność
Ich techniczną a znajdź mi
Tu miejsce parkingowe na których
Takich plam właśnie nie ma
A mają ku temu jak
Ku złu każdemu obłudników odpowiednich
Byleby nas samochodów tych pozbawić
Naprawę ich przecież uniemożliwiają skutecznie
Szantażując tych naszych mechaników odpowiednio
Chcąc im złoczynić złem najgorszym
Ciąg dalszy epopei tych szatanów
Tylko odnoście tych samochodów a
Przecież my i każdy obiekt
Dobra nasz jest do zniszczenia
Przez tych sromotnych obłudników szatańskich
I co do każdego takiego
Obiektu mają szatany różne schematy
Które zresztą powtarzają do znudzenia
Byleby tylko ziścić swe szataństwa
Tylko zmieniając różne swoje opcje
Obłędnie chore pod jakimkolwiek pozorem

3.
I tak choćby na marginesie
Tu jeszcze z psami naszymi
Trzeba poszszuć na nie odpowiednie
By te odpowiednio popuścić a wtedy
One spełnią może skutecznie szataństwa
Bestii i łajdactwach by nas
Pozbawić tych psów właśnie i
Zobacz jak obłudnikom przeszkadza psa
W samochodzie szczekanie choć przecież
Obłudnicy wszelacy nie mają dostępu
Do niego bezpośrednio ale jak
Trzeba to trzeba szatanić zawsze
Przecież odpowiednio od czego bestie
Mają przecież to łajdactwo zepsute
Ich nienawiścią i złowrogością wszelkie
Do tych dzieci Bożych ichniego
I ichnich bo przecież trzeba
Też szatańsko uderzać w naszych
Bliskich nie tylko podług krwii
Więzów wiary przyjaźnić czy znajomości
Ale we wszystkich którzy pełnią
Podług Boga jakiekolwiek dobro dla
Nas naszego i naszych ale
To przecież są kompletne szatany
Więc za dobro dzieciom Bożym
Chcą płacić wszelkimi szatańskimi zbrodniami
Nie tylko mechanikom naszym budowlańcom
Wspierających nas jakkolwiek w czymkolwiek
Współpracownikom w dziełach dobra wszelkich
Ale i za jakiekolwiek dobro
Nie cóż szatany to szatany
A to o tym chyba
Już najbardziej dobitnie świadczy bo
Byle tylko złoczynić podług pożądań
Chorych obłędnie zła kłamstw bestii
I mają na to usłużne
Wszelkie łajdactwo najpierw by uderzać
Zawsze odpowiednio w nasze podmioty

4.
I wypieprzać ode mnie skórsyńskie
Szatany obłudnicy złem wszelkim zafajdani
Z waszym judaszostwem obłędnym nigdy
Szatany ze mnie nie uczynicie
Judasza wobec tej mojej żony
Czy bliskich mimo że tylu
Wam się złajdaczyć odpowiednio udało
Od tej tu podwiji po
Tam to tałatajstwo innych szemrańców
Od misiowych obłudników po innych
Jakichkolwiek służbistów zawodowych chcących mieć
Udział w dziełach iście szatańskich
Tych obłąkanych zbrodniami zepsutych bestii
Macie różnych szatany swoich sprzedawczyków
Kapusiów szpiegów itp itd ale
Ze mnie obłudnika nigdy nie
Uczynicie takiego zepsutego prędzej zginę
Ale wtedy i wam koniec
I całemu temu choremu światu
Który patrzy już chyba beznamiętnie
Na szatańskie wasze obłędne wszelkie

Ani mi Ani z nami
Naszymi i naszym idźcie precz
Zepsute szatany bestie ich obłudnicy
Wierutni sromotni kłamstwami obłędu zbrodni